
Wielki finał Królowa przetrwania zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Produkcja pokazała już fragmenty ostatniego odcinka, z których wynika, że uczestniczki będą musiały zmierzyć się z bardzo wymagającymi konkurencjami fizycznymi, ogromnym stresem i presją walki o zwycięstwo. Po ostatnich dramatycznych eliminacjach atmosfera w programie jest wyjątkowo napięta, a widzowie mogą spodziewać się wielu mocnych momentów.
Królowa przetrwania to jeden z najgłośniejszych reality-show ostatnich miesięcy. Program od początku przyciąga widzów ogromnymi emocjami, konfliktami i wymagającymi konkurencjami survivalowymi. W trzeciej edycji uczestniczki trafiły na Sri Lankę, gdzie muszą radzić sobie nie tylko z trudnymi zadaniami, ale też napiętą atmosferą i rywalizacją o miejsce w finale. Nad przebiegiem programu czuwa Małgorzata Rozenek-Majdan, która regularnie zaskakuje uczestniczki kolejnymi zwrotami akcji.
Już w środę widzowie zobaczą wielki finał trzeciego sezonu. Produkcja opublikowała już zwiastun ostatniego odcinka, z którego wynika, że emocji i dramatycznych momentów na pewno nie zabraknie. Tym bardziej że poprzedni epizod okazał się prawdziwym trzęsieniem ziemi.
Aż cztery uczestniczki pożegnały się z programem
Ostatni odcinek przyniósł wyjątkowo dużo emocji. Po jednej z konkurencji zagrożone eliminacją zostały Iza, Natalia, Ania i Ilona. O ich dalszym losie decydowały przeciwniczki, które mogły uratować tylko jedną osobę. Ostatecznie w programie została Ania.
Chwilę później sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała. Małgorzata Rozenek-Majdan ogłosiła, że zwycięska drużyna może uratować wszystkie zagrożone uczestniczki, ale w zamian musi poświęcić dwie osoby ze swojego składu. W ten sposób do odejścia wytypowano Karolinę Pajączkowską i Sofi.
Niespodziewanie Izabela Macudzińska zdecydowała się oddać swoje miejsce Sofi i sama zrezygnować z dalszego udziału w show.
Ja przyszłam tutaj po super przygodę, ale zaczęło być zbyt dużo tego wszystkiego. Czuję taką presję, że muszę przyjąć jakąś stronę. Ja nie jestem taką osobą i źle się z tym czuję. Czuję napiętą atmosferę, męczy mnie to i po prostu poczułam, że to już chyba ten czas wracać – tłumaczyła uczestniczka.
Ostatecznie z programem pożegnały się Izabela Macudzińska i Karolina Pajączkowska. To jednak nie był koniec dramatycznych wydarzeń.
W dalszej części odcinka uczestniczki walczyły w konkurencji polegającej na zbieraniu liści herbaty. Stawka była ogromna – zwyciężczyni zdobywała automatyczny awans do finału, ale jednocześnie musiała wskazać dwie osoby do eliminacji.
Zadanie okazało się wyjątkowo trudne, bo pogoda szybko się pogorszyła, a uczestniczki musiały mierzyć się dodatkowo z pijawkami. Choć początkowo wydawało się, że konkurencję wygra Dominika, najlepszy wynik osiągnęła ostatecznie Ilona Felicjańska. Tym samym zapewniła sobie miejsce w finale i mogła wyeliminować dwie osoby.
Pierwszą uczestniczką, która odpadła, została Agnieszka Grzelak. Drugą wyeliminowaną została Monika Jarosińska.
Co wydarzy się w finale „Królowej przetrwania”?
Po ostatnich eliminacjach w grze pozostało już tylko kilka uczestniczek. Zwiastun finałowego odcinka pokazuje, że panie będą musiały zmierzyć się przede wszystkim z wymagającymi konkurencjami fizycznymi.
To właśnie ten element programu od dawna wzbudza sporo kontrowersji wśród widzów, którzy zwracają uwagę, że tego typu zadania faworyzują młodsze i bardziej wysportowane uczestniczki. Do tych głosów odniosła się także Ilona Felicjańska.
Jeśli ktoś jest silniejszy ode mnie, to po prostu jest silniejszy i lepszy ode mnie – skwitowała.
W finale uczestniczki będą musiały zmierzyć się m.in. z nietypową konkurencją polegającą na ściskaniu papai udami w kuckach. Już po pierwszych fragmentach zwiastuna widać, że zadanie sprawiło wielu uczestniczkom ogromne trudności.
Jest bardzo źle – mówi Ilona Felicjańska w zapowiedzi finału.
Wszystko wskazuje na to, że ostatni odcinek trzeciego sezonu „Królowej przetrwania” przyniesie jeszcze więcej emocji, konfliktów i zaskakujących zwrotów akcji.
źródło zdjęć: @krolowa.przetrwania






