
Po emisji odcinka Reunion wokół Marty i Damiana pojawiło się sporo pytań, ale teraz część internautów zaczęła wysuwać także poważniejsze zarzuty. W sieci pojawiły się sugestie, że nieobecność pary w studiu oraz późniejsze tajemnicze oświadczenie mogły być celowym działaniem.
Niedawno zakończyła się pierwsza polska edycja programu „Love is Blind”, który wcześniej zdobył ogromną popularność na całym świecie. Format opiera się na nietypowym eksperymencie społecznym — uczestnicy poznają się w specjalnych kabinach, nie widząc się nawzajem. Relacje budują wyłącznie na rozmowach i emocjach, a twarzą w twarz spotykają się dopiero po zaręczynach.
W polskiej wersji widzowie poznali pięć par, które zdecydowały się na zaręczyny jeszcze podczas pobytu w kabinach. Później kamery śledziły ich wspólne życie, przygotowania do ślubów i pierwsze kryzysy po wyjściu z programu. Ostatecznie tylko dwie pary powiedziały sobie „tak” — Daria i Filip oraz Maria i Damian. Julia i Jacek, a także Julia i Kamil rozstali się jeszcze przed ślubami. Najwięcej emocji wywołała jednak relacja Maliki i Krzysztofa, która zakończyła się po zdradzie uczestnika z inną uczestniczką programu — Kingą.
W niedzielę na Netfliksie pojawił się długo wyczekiwany odcinek Reunion. Uczestnicy spotkali się po niemal roku od zakończenia nagrań i opowiedzieli, jak dziś wyglądają ich relacje. Program prowadzili Zofia Zborowska i Andrzej Wrona. Widzowie mogli zobaczyć między innymi konfrontacje Julii i Kamila, Jacka i Julity, a także Maliki, Krzysztofa i Kingi.
Widzowie zauważyli nieobecność Marty i Damiana
Dużym zaskoczeniem dla fanów była jednak nieobecność Marty i Damiana w studiu Reunion. Para, która po programie nadal pozostaje razem, nie pojawiła się osobiście podczas nagrań. Zamiast tego widzowie zobaczyli jedynie krótkie nagranie, w którym uczestnicy przekazali, że ich związek nadal trwa i wspólnie mieszkają.
Krótko po emisji odcinka na profilach Marty i Damiana pojawiło się także specjalne oświadczenie skierowane do fanów.
„Dziękujemy za wszystkie wiadomości i wsparcie. Ostatni czas był dla nas bardzo intensywny, dlatego potrzebujemy trochę przestrzeni i spokoju. Dziękujemy za zrozumienie” — napisali.
Choć wpis miał uspokoić internautów, wielu widzów uznało, że komunikat pozostawił więcej pytań niż odpowiedzi. Para nie wyjaśniła dokładnie powodów swojej nieobecności, co szybko wywołało falę spekulacji.
Marta rozwija karierę po programie
Teraz wokół Marty znów zrobiło się głośno. Uczestniczka pierwszej polskiej edycji „Love is Blind” oficjalnie dołączyła do jednej z popularnych agencji influencerskich. Informacja szybko obiegła media społecznościowe i wywołała sporo komentarzy wśród fanów programu.
Agencja poinformowała, że Marta na co dzień pracuje jako stylistka paznokci i świetnie odnajduje się w tematyce beauty oraz lifestyle.
Czy jest w Polsce ktoś, kto nie ogląda ‘Love is Blind’? Patrząc po feedzie — raczej nie. Dlatego tym bardziej cieszy nas, że do grona naszych Twórczyń dołączyła Marta — napisano w komunikacie.
W opisie podkreślono także, że uczestniczka chętnie pokazuje swoją codzienność, podróże, pasje oraz życie prywatne, a po emisji programu jej profile bardzo szybko zdobywają nowych obserwatorów.
Internauci zaczęli doszukiwać się „drugiego dna”
Po ogłoszeniu współpracy z agencją część internautów zaczęła wracać do tematu nieobecności Marty i Damiana podczas Reunion. W sieci pojawiły się teorie sugerujące, że wycofanie się pary z medialnego zamieszania mogło dodatkowo zwiększyć zainteresowanie uczestniczką.
To jest marketingowy majstersztyk. Niepojawienie się na Reunion tylko podbiło zainteresowanie, a ich post niczego nie wyjaśnił — napisała jedna z internautek.
Pojawiły się również komentarze sugerujące, że cała sytuacja mogła pomóc Marcie w budowaniu zasięgów i rozpoznawalności w mediach społecznościowych.
Wyszło na to, że Marta nie pojawiła się na Reunion żeby podsycić zainteresowanie swoją osobą — stwierdziła jedna z osób komentujących.
Nie brakuje jednak także głosów broniących uczestniczki. Wielu fanów uważa, że Marta i Damian po prostu chcą chronić swoją prywatność i odpocząć po ogromnym zainteresowaniu związanym z emisją programu.
Na razie para nie odniosła się szerzej do pojawiających się teorii i komentarzy. Fani nadal czekają na wyjaśnienia dotyczące ich decyzji oraz dalszych planów po zakończeniu programu.






