Dramatyczne sceny w turystycznym raju. Potężny wybuch wstrząsnął okolicą

Dramatyczne sceny w turystycznym raju. Potężny wybuch wstrząsnął okolicą

Potężne wybuchy obudziły w poniedziałkowy poranek mieszkańców i turystów przebywających na Malcie. Huk było słychać z wielu kilometrów, a nad jedną z okolic popularnych kurortów pojawił się ogromny słup dymu. Relacje świadków mówią o drżących oknach, panice i chwili strachu, bo część osób była przekonana, że doszło do ataku lub katastrofy na ogromną skalę.

Na Malcie trwa już pełnia sezonu turystycznego, a wyspa od kilku tygodni przyjmuje tysiące odwiedzających z całej Europy, w tym także wielu Polaków. Poniedziałkowy poranek przyniósł jednak mieszkańcom i turystom ogromny niepokój. Tuż po godzinie 6 rano okolice Magħtab obudziła seria bardzo silnych wybuchów, które było słychać nawet kilka kilometrów dalej. Nad okolicą szybko pojawił się ogromny słup dymu, a mieszkańcy relacjonowali drżące okna i wstrząsy odczuwalne w budynkach.

Do eksplozji doszło w zakładzie produkującym fajerwerki Ta’ Lourdes, znajdującym się niedaleko popularnych kurortów Qawra i Mellieha, często wybieranych przez polskich turystów. Maltańskie służby ratunkowe bardzo szybko pojawiły się na miejscu, a teren został zabezpieczony przez straż pożarną i policję.

Wybuch na Malcie

Siła eksplozji okazała się ogromna. Mieszkańcy opisywali, że odgłos przypominał wybuch bomby lub atak wojenny. Fala uderzeniowa była odczuwalna nawet w bardziej oddalonych częściach wyspy.

Eksplozje były tak silne, że poczułem, jak moje włosy poruszają się pod wpływem fali ciśnienia, a wszystkie drzewa wokół nas się zatrzęsły. Moje psy kompletnie oszalały. Nigdy w życiu nie byłem tak przestraszony – przez chwilę naprawdę myślałem, że jesteśmy bombardowani— relacjonował jeden ze świadków.

W wyniku wybuchów w części budynków popękały szyby, a z elewacji odpadały fragmenty ścian. W internecie szybko zaczęły pojawiać się nagrania przedstawiające gęsty dym unoszący się nad fabryką.

Polscy turyści relacjonują poranek grozy

Eksplozje mocno odczuli również zagraniczni turyści przebywający na Malcie. W mediach społecznościowych wiele osób pisało o panicznej pobudce i ogromnym strachu.

Szyby w oknach zatrzęsły się tak mocno, że myślałam, iż zaraz wypadną — opowiadała jedna z polskich turystek.

Niektórzy przyznawali, że początkowo byli przekonani, iż doszło do ataku lub katastrofy na dużą skalę.

Trwa wyjaśnianie okoliczności

Na ten moment służby nie przekazały informacji o ofiarach śmiertelnych ani osobach rannych. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn eksplozji oraz skali zniszczeń.

Fabryki fajerwerków są na Malcie bardzo ważnym elementem lokalnej tradycji. Widowiskowe pokazy pirotechniczne regularnie towarzyszą festom i wydarzeniom organizowanym na wyspie praktycznie przez cały sezon. Zakłady działają na podstawie specjalnych zezwoleń i podlegają ścisłym zasadom bezpieczeństwa.

Mieszkańcy i turyści czekają teraz na kolejne oficjalne komunikaty służb dotyczące poniedziałkowych wybuchów.

źródło zdjęć: Canva