
Najnowsze analizy meteorologiczne wskazują, że nadchodzące lato w Polsce może znacząco różnić się od tego, do czego przywykliśmy w ostatnich latach. Choć średnie temperatury mają być wyższe od normy wieloletniej, nie oznacza to nieprzerwanych fal upałów. Eksperci spodziewają się przede wszystkim dużej zmienności pogody, która może przynieść zarówno okresy suszy, jak i gwałtowne zjawiska atmosferyczne.
Wyższe temperatury, ale nie tylko
Według prognoz sezonowych, tegoroczne miesiące letnie zapowiadają się cieplej niż przeciętnie. Warto jednak pamiętać, że prognozy długoterminowe nie określają warunków dla konkretnych dni, lecz pokazują ogólne tendencje pogodowe.
Oznacza to, że mimo przewidywanej wyższej temperatury, mieszkańcy Polski mogą doświadczać częstych zmian aury, przeplatających się okresów słonecznych, deszczowych oraz burzowych.
Ryzyko suszy coraz większe
Meteorolodzy zwracają uwagę na niedobór opadów, który może utrzymywać się przez znaczną część sezonu. Taka sytuacja zwiększa zagrożenie suszą hydrologiczną, z którą wiele regionów kraju zmaga się już obecnie.
Niska ilość opadów może negatywnie wpłynąć na poziom wód w rzekach, stan gleby oraz sytuację w rolnictwie. Wysokie temperatury dodatkowo przyspieszą proces wysychania gruntów.
Burze i ulewy mimo suchej pogody
Paradoksalnie, nawet podczas suchego lata nie zabraknie intensywnych opadów. Specjaliści przewidują występowanie gwałtownych burz, którym mogą towarzyszyć ulewne deszcze, silny wiatr oraz lokalne podtopienia.
Problem polega na tym, że przesuszona ziemia znacznie gorzej wchłania wodę. W efekcie podczas krótkotrwałych, ale bardzo intensywnych opadów, deszczówka szybko spływa po powierzchni, powodując zalania ulic, posesji czy infrastruktury miejskiej.
El Niño może mieć wpływ na pogodę w Europie
Jednym z czynników obserwowanych przez klimatologów jest El Niño, czyli okresowe ocieplenie wód powierzchniowych Oceanu Spokojnego. Zjawisko to wpływa na klimat w wielu częściach świata i może przyczyniać się do wzrostu globalnych temperatur.
Naukowcy wskazują, że istnieje możliwość wystąpienia wyjątkowo silnej fazy tego zjawiska, określanej mianem „super El Niño”. Chociaż jego oddziaływanie na Europę nie jest bezpośrednie, może ono zwiększać prawdopodobieństwo występowania cieplejszych sezonów.
NAO – wskaźnik, który może zmienić przebieg lata
Duże znaczenie dla warunków pogodowych w Polsce ma również Oscylacja Północnoatlantycka (NAO). To wskaźnik opisujący różnice ciśnienia pomiędzy Wyżem Azorskim a Niżem Islandzkim.
Gdy NAO znajduje się w fazie dodatniej, nad Europą częściej przemieszczają się fronty atmosferyczne, co sprzyja zmiennej i dynamicznej pogodzie. Z kolei faza ujemna może prowadzić do długotrwałych blokad wyżowych, a tym samym do fal upałów i przedłużających się okresów bez opadów.
Zmiany klimatu zwiększają ekstremalne zjawiska
Eksperci podkreślają, że obserwowane na całym świecie ocieplenie klimatu przyczynia się do coraz większej niestabilności atmosfery. Wzrost średniej temperatury planety oraz ocieplanie się oceanów powodują częstsze występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych.
W praktyce oznacza to większe ryzyko zarówno długotrwałych upałów i susz, jak również gwałtownych burz, nawalnych opadów czy lokalnych podtopień.
Jakie będzie lato 2026?
Choć prognozy wskazują na cieplejszy niż zwykle sezon letni, jego przebieg może okazać się bardzo nierówny. Mieszkańcy Polski powinni przygotować się zarówno na wysokie temperatury i niedobór opadów, jak i na nagłe załamania pogody związane z burzami oraz ulewami. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczne wakacje upłyną pod znakiem pogodowych kontrastów.
Źródło zdjęcia: Canva






