Maciej Dowbor kończy pracę w „Dzień Dobry TVN”. Zdradził powód

Maciej Dowbor kończy pracę w „Dzień Dobry TVN”. Zdradził powód

To koniec pewnego etapu w „Dzień Dobry TVN”. W czwartek Maciej Dowbor oficjalnie pożegnał się z widzami i poinformował o odejściu z popularnej śniadaniówki. Decyzja prezentera zaskoczyła fanów programu, a podczas ostatniego występu na antenie nie zabrakło wzruszenia i emocjonalnych podziękowań.

Maciej Dowbor od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych prezenterów telewizyjnych w Polsce. Przez wiele lat był związany z Polsatem, gdzie prowadził liczne programy rozrywkowe i wydarzenia na żywo. Jakiś czas temu zdecydował się jednak na zawodową zmianę i dołączył do stacji TVN. Wkrótce został jednym z gospodarzy programu „Dzień Dobry TVN”, a jego duet z Sandrą Hajduk szybko zdobył sympatię widzów. Wielu fanów śniadaniówki podkreślało, że prowadzący świetnie się uzupełniają i tworzą naturalną atmosferę na antenie.

Maciej Dowbor odchodzi z DDTVN

W czwartkowym wydaniu programu przekazano wiadomość, której wielu widzów się nie spodziewało. Maciej Dowbor pożegnał się z „Dzień Dobry TVN”, kończąc swoją pracę w roli prowadzącego. W studiu nie brakowało wzruszenia, a zespół programu nagrodził prezentera gromkimi brawami.

Dowbor zwrócił się również bezpośrednio do widzów.

Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami „Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć „do zobaczenia…”. To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą „siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać.

Prezenter nie ukrywał, że wspólna praca z Sandrą Hajduk była dla niego wyjątkowym doświadczeniem. Na antenie podziękował swojej partnerce z programu, podkreślając jej profesjonalizm.

Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą, jaką spotkałem na swojej 27-letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski, wybaczcie). Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w „DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa, Drodzy Widzowie, oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę.

Dlaczego odchodzi?

Prezenter wyjaśnił, że decyzję o odejściu podjął już kilka miesięcy temu. Jak przyznał, chce skupić się na rozwijaniu własnych przedsięwzięć, które realizuje wspólnie z żoną, Joanną Koroniewską. Plany wykraczają poza działalność internetową, dlatego pogodzenie wszystkich obowiązków okazało się niemożliwe.

Jak wiecie, z Joanną Koroniewską od wielu lat rozwijamy własne projekty. W najbliższym czasie planujemy rozszerzyć naszą działalność i to nie tylko w internecie. Niestety, doba ma tylko 24 godziny. Dlatego kilka miesięcy temu uznałem, że nie będę w stanie wszystkiego pogodzić i podjąłem decyzję o opuszczeniu redakcji. Tak więc dziś, po raz ostatni, zobaczyłem się z Wami w roli prowadzącego „Dzień dobry TVN”. Mam przeczucie, że nie jest to definitywne pożegnanie. Może jeszcze zasiądę na tych kanapach – tym razem jako gość. A ja mam naprawdę wiele ciekawych historii do opowiedzenia… co nie Sandra?! P.S. Niby tylko 2 lata… a to w sumie było ponad 180 wydań, ponad 700h na żywo na antenie. Szmat czasu.

Po ogłoszeniu decyzji w mediach społecznościowych programu pojawiły się wpisy podsumowujące współpracę z Maciejem Dowborem. Redakcja przypomniała, że prezenter poprowadził ponad 180 wydań „Dzień Dobry TVN”, spędzając na antenie setki godzin na żywo. Pod wpisami szybko pojawiły się komentarze widzów, którzy dziękowali mu za profesjonalizm, poczucie humoru i stworzenie z Sandrą Hajduk jednego z najbardziej lubianych duetów w historii programu.