
Już w sobotę miłośników astronomii czeka wyjątkowe widowisko. W pobliżu Ziemi przeleci planetoida, którą przy sprzyjających warunkach będzie można obserwować nawet za pomocą zwykłej lornetki. Tego typu zjawiska nie zdarzają się często, dlatego dla wielu będzie to doskonała okazja, by spojrzeć w nocne niebo.
Co jakiś czas na nocnym niebie pojawiają się zjawiska, które przyciągają uwagę zarówno pasjonatów astronomii, jak i osób, które na co dzień nie interesują się kosmosem. Czasami są to roje meteorów, niezwykłe koniunkcje planet, zaćmienia czy jasne komety, które można podziwiać gołym okiem. Zdarzają się jednak także wydarzenia wymagające nieco większego powiększenia – wtedy z pomocą przychodzą lornetki lub amatorskie teleskopy. Właśnie z takim zjawiskiem będziemy mieli do czynienia już w najbliższą sobotę.
Planetoida zbliży się do Ziemi
27 czerwca 2026 roku w pobliżu naszej planety przeleci planetoida oznaczona symbolem (152637) 1997 NC1. Obiekt został odkryty jeszcze w 1997 roku i od tego czasu jest regularnie obserwowany przez astronomów.
Europejska Agencja Kosmiczna uspokaja, że nie ma powodów do niepokoju. Trajektoria planetoidy została bardzo dokładnie wyliczona i naukowcy wykluczają jakiekolwiek ryzyko zderzenia z Ziemią.
Największe zbliżenie nastąpi w sobotę, 27 czerwca, o godzinie 13:14 czasu polskiego. Choć sam moment przypadnie w ciągu dnia, obserwacje będzie można prowadzić również po zapadnięciu zmroku.
Jak szybko porusza się kosmiczna skała?
Planetoida przemieszcza się z prędkością blisko 9 kilometrów na sekundę, czyli ponad 32 tysięcy kilometrów na godzinę. Mimo tak imponującej prędkości nie będzie przypominała spadającej gwiazdy przecinającej niebo w ułamku sekundy.
Z perspektywy obserwatora na Ziemi obiekt będzie przesuwał się stosunkowo powoli na tle gwiazd, dlatego będzie można śledzić go przez kilka kolejnych nocy.
Kiedy najlepiej patrzeć w niebo?
Dla mieszkańców Polski najlepsze warunki do obserwacji przypadną na noc z piątku na sobotę. Wtedy planetoida będzie jeszcze zbliżała się do naszej planety i stanie się jaśniejsza.
Również w sobotni wieczór warto spojrzeć w niebo. Trzeba jednak pamiętać, że pod koniec czerwca pełna ciemność zapada dopiero późno, dlatego najlepsze warunki pojawią się dopiero w późnych godzinach nocnych.
Astronomowie zwracają uwagę, że do obserwacji nie jest potrzebny profesjonalny sprzęt. Wystarczy dobra lornetka lub niewielki teleskop amatorski.
Co może utrudnić obserwacje?
Najważniejszym warunkiem jest znalezienie miejsca oddalonego od miejskich świateł. Im ciemniejsze niebo, tym większa szansa na dostrzeżenie planetoidy.
Tym razem dodatkowym utrudnieniem może okazać się Księżyc. Jego jasna tarcza znacznie rozświetli nocne niebo, zmniejszając kontrast i utrudniając odnalezienie niewielkiego obiektu.
Takie okazje nie zdarzają się często
Jak podkreślają eksperci Europejskiej Agencji Kosmicznej, planetoidy o podobnych rozmiarach i poruszające się po podobnej trajektorii zbliżają się do naszej planety stosunkowo rzadko – średnio raz na kilka lat. Dla miłośników astronomii będzie to więc jedna z ciekawszych okazji do obserwacji kosmosu bez konieczności korzystania z profesjonalnego obserwatorium.
źródło: ESA
źródło zdjęć: Canva






