Brat zaginionej Emilii Koprowskiej ujawnił nowe fakty

Brat zaginionej Emilii Koprowskiej ujawnił nowe fakty

Mąż Emilii Koprowskiej szuka żony razem ze służbami od 30 sierpnia, a w sieci czyta o sobie najgorsze rzeczy. Zamiast milczeć, nagrał nocą film z posesji i zakpił z internautów, którzy go oskarżają. Policja ocenia jego zachowanie chłodno. Padło jedno zdanie.

Mąż Emilii Koprowskiej odpowiedział internautom nocnym nagraniem

37-letnia Emilia Koprowska zniknęła 30 sierpnia po imprezie na plaży w Darłowie. Bawiła się na festiwalu techno „Zew Wydm”, a w pewnym momencie oddaliła się od grupy. Od tamtej chwili nikt jej nie widział.

Jej mąż Krystian od pierwszych dni chodzi w poszukiwaniach razem ze służbami. Internauci i tak zaczęli pisać, że to on odpowiada za zniknięcie żony. W komentarzach nazywali go „potworem”. Mężczyzna postanowił zareagować.

Nagranie powstało w nocy. Widać na nim, jak Krystian Koprowski razem z towarzyszącymi mu osobami chodzi po posesji i przyświeca sobie latarkami w telefonach. Mówi do kamery o potworze i pokazuje miejsce, w którym rzekomo coś zostało pochowane.

Chodźcie, będę was krył. Nie, nie powiem wam, że byliście ze mną. Rejestracji mojej nie nagrywajcie, bo będą wiedzieli, że tu byłem, u siebie na działce. Nie będziemy zdradzać tajemnicy, gdzie ją ukryliśmy

– mówił do kamery mąż zaginionej.

Film kończy się stwierdzeniem, że mężczyzna musi iść spać, bo za cztery godziny ruszają kolejne poszukiwania jego żony. Zapowiedział, że weźmie w nich udział.

Policja o zachowaniu męża zaginionej 37-latki

Koszalińska policja przyznaje, że mąż Emilii Koprowskiej zmieniał wersje wydarzeń i był w tym nierzetelny. Zaznacza jednak, że mężczyzna nie jest podejrzany ani podejrzewany. Śledczy zabezpieczyli telefony, laptopy i tablety, z których korzystała zaginiona.

Zgłoszenie o zniknięciu żony Krystian Koprowski złożył dopiero 1 września, czyli dwa dni po jej zaginięciu. Wcześniej wymieniali wiadomości i rozmawiali przez telefon. Kontakt urwał się po godzinie 22.00.

Sprawą zajmuje się Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. Jak donosi „Fakt”, w sieci pojawiały się doniesienia, że zaginioną widziano w Jezierzanach oraz w okolicach Jarosławca. Funkcjonariusze ich nie potwierdzili.

Nie potwierdzamy tych informacji. Jednak oczywiście każdy taki sygnał sprawdzamy. Obecnie również policjanci wykonują szereg czynności związanych z zaginięciem pani Emilii

– powiedziała „Faktowi” Izabela Sreberska z koszalińskiej policji.

Poszukiwania objęły 600 hektarów wybrzeża

Przypomnijmy, że policja razem z innymi służbami przeszukała już około 600 hektarów terenów nadbrzeżnych w rejonie Darłówka. Włączyły się w to Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa oraz ochotnicze straże pożarne. Funkcjonariusze korzystają z quadów i psów służbowych. Przełomu wciąż nie ma.

Monitoring zarejestrował 37-latkę o godzinie 19.43, gdy wysiadała z taksówki pod hotelem Jan. Do środka już nie weszła. Rodzina nie utrzymuje dziś kontaktu z jej mężem, a małżonkowie od dwóch miesięcy nie mieszkali razem.

W rysopisie zaginionej policja wymienia kasztanowe włosy oraz zielone oczy. Na palcu prawej dłoni, w miejscu obrączki, kobieta ma wytatuowany napis „KRYSTIAN”.

Brat zaginionej, pan Jerzy, sam jeździ po okolicy i sprawdza każdy sygnał z sieci.

Na razie nie przesunęliśmy się ani o centymetr. Chcemy tylko znaleźć naszą siostrę

– relacjonował brat 37-latki.

Na poniedziałek 14 września biuro detektywistyczne Krzysztofa Rutkowskiego zapowiedziało konferencję w hotelu Jan w Darłówku. Zaplanowano ją na godzinę 15.00. Detektyw przekazał policji notatkę z sygnałami od anonimowych informatorów.

Policja prosi o kontakt każdego, kto widział Emilię Koprowską albo wie, gdzie może ona przebywać. Zgłoszenia przyjmuje Komenda Miejska Policji w Koszalinie oraz numer alarmowy 112.

Źródło zdjęcia: Canva/ Facebook Koszalininfo