
Ryanair tnie loty z Polski i zabiera z zimowego rozkładu pięć kolejnych tras. Najmocniej obrywają pasażerowie z Rzeszowa oraz Krakowa. Ostatni rejs na lotnisko Londyn-Luton zaplanowano na 22 października. Lista zimowych zawieszeń urosła już do czternastu połączeń.
Ryanair tnie loty z Polski i likwiduje dwa kierunki
Z Rzeszowa-Jasionki znikają połączenia, które do tej pory działały przez okrągły rok. Chodzi o rejsy do Londynu-Luton oraz do Mediolanu-Malpensy. Ostatni samolot do Luton wystartuje 22 października, a do Włoch dwa dni później.
Obu tras nie ma w systemie sprzedaży aż do końca kwietnia 2027 roku. Ani przewoźnik, ani lotnisko nie podały, kiedy kierunki miałyby wrócić na tablice odlotów. Nie ma ich też w siatce na przyszły sezon letni. Pasażerowie zostali z pytaniami.
Podkarpacie nie traci jednak połączenia z Wielką Brytanią. Zimą utrzymana zostaje trasa z Jasionki do Londynu-Stansted, w listopadzie obsługiwana codziennie. W grudniu rejsów będzie mniej, bo z rozkładu wypadły loty 1, 2, 8, 9, 15, 16 i 25 grudnia. Z Rzeszowa polecimy również do Bristolu, Edynburga, Manchesteru, Alicante i Dublina.
Kraków traci trzy kierunki przez cały styczeń
W Krakowie Ryanair wybrał inne rozwiązanie. Zamiast kasować trasy, wstawiła w rozkład kilkutygodniowe przerwy w najsłabszym miesiącu sezonu. Połączenie z Triestem zostaje zawieszone od 4 stycznia do 5 lutego, a po powrocie zostaną z niego dwa rejsy w tygodniu.
Do Pescary nie polecimy od 4 stycznia do 1 lutego, a dokładnie tak samo wygląda kalendarz trasy do Pragi, tyle że tam zmiana przyjdzie jeszcze wcześniej. Już od listopada zamiast trzech rejsów w tygodniu zostaną dwa. Czeska stolica traci najszybciej.
Paliwo i pusty styczeń stoją za cięciami
Powodem jest spadek popytu na początku roku oraz wysokie ceny paliwa lotniczego. W styczniu samoloty latają z mniejszym obłożeniem, więc kolejne rejsy zaczynają przynosić straty. Przewoźnicy kasują wtedy trasy najmniej rentowne. Z tego samego powodu siatkę przycina polski LOT.
Jako pierwszy zmiany w rozkładzie wychwycił branżowy portal Fly4free. Ryanair obciął też prognozę liczby pasażerów na bieżący rok obrotowy, o co najmniej dwa miliony osób. Jego największy rywal robi tymczasem dokładnie odwrotnie. Wizz Air otwiera kolejne trasy. Ryanair gra ostrożnie.
Przypomnijmy, że pięć nowych zawieszeń dopisuje się do dłuższej listy. Wcześniej z zimowego rozkładu wypadły rejsy z Gdańska do Wrocławia, Skellefteå i Newcastle, z Łodzi do Bergamo oraz ze Szczecina do Dublina. Zimą nie polecimy także z Krakowa i Wrocławia do Sofii. Na cały sezon zniknęły również loty z Polski do Jordanii. Razem daje to czternaście zawieszonych tras.
Źródło zdjęcia: Wikipedia- Autorstwa Bene Riobó – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=170781636






