
Fundusz alimentacyjny 2026 zmienia zasady od 1 października. Kryterium dochodowe rośnie z 1209 zł do 1665 zł netto na osobę w rodzinie, czyli o 456 zł. Do systemu wrócą rodziny, które wypadły z niego przez podwyżki pensji. Świadczenie sięga 1000 zł miesięcznie.
Zmiana obejmuje okres świadczeniowy, który ruszy 1 października 2026 roku i potrwa do 30 września 2027 roku. Dotychczasowy próg 1209 zł obowiązywał od października 2023 roku. Przez te trzy lata pensje rosły, a limit stał w miejscu.
Fundusz alimentacyjny 2026 z progiem 1665 zł na osobę
Nowa kwota jest wyższa o 456 zł, czyli o niemal 38 procent. Podwyżka obejmuje skumulowany z trzech lat wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę. Kwotę ogłoszono w obwieszczeniu ministra rodziny, pracy i polityki społecznej z 22 stycznia 2026 roku.
Liczy się dochód całej rodziny. Przy trzech osobach limit sięgnie 4995 zł miesięcznie, przy czterech 6660 zł. Dotąd te same rodziny musiały zmieścić się w kwotach 3627 zł oraz 4836 zł. Różnica jest spora.
Przekroczenie progu nie musi oznaczać utraty pieniędzy. Działa mechanizm „złotówka za złotówkę”, który obniża wypłatę o kwotę nadwyżki, zamiast odbierać prawo do pomocy w całości. Gdy wyliczona kwota spadnie poniżej 100 zł, świadczenie nie przysługuje.
Wsparcie sięga 1000 zł miesięcznie na dziecko
Wysokość pomocy odpowiada zasądzonym alimentom, ale nie może przekroczyć 1000 zł miesięcznie. Ten limit obowiązuje od października 2024 roku, wcześniej było to 500 zł. Pieniądze trafiają do dzieci, którym rodzic nie płaci, a komornik nie ma czego zająć.
Warunkiem są prawomocnie zasądzone alimenty oraz potwierdzenie bezskutecznej egzekucji komorniczej. Świadczenie przysługuje do ukończenia 18 lat, a przy kontynuowaniu nauki do 25 lat. Osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności dostają je bez ograniczenia wieku.
Wnioski na nowy okres przyjmowane są elektronicznie od 1 lipca, a papierowo od 1 sierpnia 2026 roku. Kto złożył kompletny wniosek we wrześniu, powinien dostać decyzję i pieniądze najpóźniej do 30 listopada. Liczy się data złożenia.
Zaległości alimentacyjne przekraczają 16,8 mld zł
Według danych GUS w 2024 roku na wypłaty z funduszu poszło blisko 800 mln zł. Kilka lat wcześniej wydatki przekraczały miliard złotych rocznie, a spadek wynikał z kurczącej się liczby uprawnionych oraz zamrożonego kryterium. W 2023 roku wypłacano przeciętnie około 170 tysięcy świadczeń miesięcznie.
Ministerstwo Rodziny nie podało jeszcze prognoz dotyczących liczby nowych beneficjentów. Wiadomo tylko tyle, że prawo do wsparcia odzyskają rodziny, które w ostatnich latach przekroczyły próg głównie z powodu wzrostu płac. Chodzi o tysiące rodzin.
Sam fundusz nie rozwiązuje głównego problemu, czyli nieskutecznej egzekucji alimentów. Według danych BIG InfoMonitor zaległości alimentacyjne w Polsce przekraczają 16,8 mld zł. W rejestrach figuruje prawie 280 tysięcy dłużników, a przeciętny dług jednej osoby przekracza 60 tysięcy zł.
Przypomnijmy, że fundusz alimentacyjny działa na podstawie ustawy z 7 września 2007 roku o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Państwo wypłaca pieniądze za rodzica, a potem próbuje je od niego odzyskać. Idzie to opornie. Część dłużników pracuje w szarej strefie albo ukrywa majątek, więc komornik nie ma z czego prowadzić egzekucji. Ministerstwo zapowiadało prace nad coroczną waloryzacją progu, ale przepisy wciąż się nie zmieniły.
Źródło zdjęcia: Canva






