Iwona Pavlović wskazała faworytów obecnej edycji „Tańca z gwiazdami”!

Iwona Pavlović wskazała faworytów obecnej edycji „Tańca z gwiazdami”!

Surowe noty Iwony Pavlović dzielą widzów Tańca z Gwiazdami od pierwszego odcinka. Jurorka wyjaśniła przed kamerą Faktu, dlaczego siódemka znaczy dziś co innego niż przed laty. Przy okazji wymieniła trzech uczestników, którzy zrobili na niej największe wrażenie w trzecim odcinku. Jedno nazwisko jest nowe.

Surowe noty Iwony Pavlović mają proste wytłumaczenie

Jesienna edycja Polsatu ma za sobą trzy odcinki. Widzowie od premiery powtarzają, że dziesiątka stała się w tym sezonie towarem luksusowym. Jury nie zamierza tego zmieniać. Przewodnicząca jury wyjaśniła powód w rozmowie opublikowanej we wtorek 22 września.

Słuchajcie, dzisiaj moje siedem to dawne dziesięć. Może nie jest tak ostro, ale musimy to zrobić, ponieważ wszyscy się przyzwyczaili, że dajemy wysokie noty i potem, jak ktoś dostawał siedem, to było buczenie.

– tłumaczyła przed kamerą Faktu.

Zapewniła przy tym, że niska ocena nie jest dla uczestnika przytykiem.

Siedem to jest wyróżnienie, to jest super, znakomicie i ekstra! – podkreśliła.

Ostrzejsza skala nie przeszkadza jej chwalić poziomu tej edycji.

Widzowie mają w tej sprawie własne zdanie. Tydzień wcześniej spierali się z jurorami o ocenę walca Mandaryny, a po ostatnim odcinku zarzucili jury zawyżanie not Izabeli Kunie. Dyskusja wraca co tydzień.

Faworyci po trzecim odcinku, czyli trzy nazwiska

W tej samej rozmowie jurorka została zapytana o faworytów do listopadowego finału. Przyznała, że jej typy zmieniają się z tygodnia na tydzień, bo kolejni uczestnicy potrafią ją zaskoczyć. Tym razem padły trzy nazwiska.

Pierwsze należy do Jaspera Sołtysiewicza. Aktor i jego partnerka Daria Syta-Grobelna zatańczyli w niedzielę tango i dostali 40 punktów.

Jak ja z nim stanęłam, słuchajcie, ja czułam, jakbym stanęła z profesjonalistą, ja byłam w szoku!

– mówiła o nim Pavlović.

Drugą faworytką jest Helena Englert. Aktorka i Roman Osadchiy dostali za jive’a 41 punktów, czyli najwyższą notę wieczoru. Jurorka nazwała ją nieprzewidywalną i cudowną.

Ja jestem jej ciekawa, ja chcę ją zobaczyć za tydzień, za tydzień, za tydzień i co nam zaprezentuje.

– dodała.

Trzecie nazwisko to Mandaryna. Marta Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz zatańczyli rumbę i zapisali na koncie 39 punktów.

Ta rumba była naprawdę fajna, bardzo taka subtelna, ale też dojrzała

– oceniła jurorka.

Co zmienił trzeci odcinek Tańca z Gwiazdami

Przypomnijmy, że po premierowym odcinku jurorka wymieniała Helenę Englert, Dominika Rupińskiego i Mandarynę. Jaspera Sołtysiewicza na tamtej liście wtedy nie było. Wszystko zmienił jeden wieczór.

W niedzielę 20 września pary tańczyły do przebojów Maryli Rodowicz, a sama wokalistka zasiadła w jury jako piąta. Z programem pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska. Na parkiecie zostało dziesięć par.

Do finału zaplanowanego na listopad droga jest więc jeszcze długa. Pavlović nie ukrywa, że jej lista może się znowu zmienić. Zapowiedziała to wprost.

Źródło zdjęć: @tanieczgwiazdami