
Od 1 października 2026 roku karta e-DiLO trafia do kolejnych przychodni i szpitali w całej Polsce. Elektroniczną kartę wystawi także lekarz rodzinny. Nagłówki o wizycie u specjalisty w 14 dni wprowadzają jednak w błąd. Ten termin nie dotyczy wszystkich pacjentów.
Chodzi o szybką ścieżkę onkologiczną finansowaną przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Obejmuje ona osoby, u których pojawiło się podejrzenie albo rozpoznanie nowotworu. Pozostali pacjenci czekają na specjalistę tak jak dotąd. Tu nic się nie zmienia.
Karta e-DiLO od października trafi do kolejnych placówek
Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego funkcjonowała już wcześniej w wersji tradycyjnej. Nowością jest jej elektroniczna odmiana. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło w komunikacie z 7 sierpnia 2026 roku, że e-DiLO wejdzie w życie 11 sierpnia. Wdrożenie rozłożono na dwa etapy.
Do 30 września dostęp miały wyłącznie ośrodki SOLO III, które pełnią funkcję wojewódzkich ośrodków monitorujących. Od 1 października system obejmuje placówki SOLO I i SOLO II, ośrodki kooperacyjne oraz pozostałe podmioty uprawnione do wystawiania karty. Wśród nich są lekarze POZ i lekarze realizujący programy zdrowotne. To spora zmiana.
Lekarz rodzinny nie dostaje jednak zupełnie nowego uprawnienia. Kartę DiLO mógł wystawić już wcześniej, gdy podejrzewał u pacjenta chorobę nowotworową. Teraz zrobi to w systemie elektronicznym.
Terminy w szybkiej ścieżce onkologicznej
Pierwsza wizyta u specjalisty w ramach tej ścieżki powinna odbyć się maksymalnie w ciągu 14 dni. Na diagnostykę przewidziano do 7 tygodni. Leczenie ma ruszyć do 2 tygodni od zakwalifikowania i zgłoszenia do szpitala.
Tych okresów nie należy po prostu sumować. Każdy liczony jest od innego momentu. Przebieg zależy też od rodzaju badań i sytuacji konkretnego chorego. Każdy przypadek jest inny.
Badania w ramach karty finansuje NFZ. Według funduszu świadczenia z tej ścieżki nie podlegają limitom ze standardowych kontraktów. Pacjent, który dostaje termin wyraźnie odbiegający od zasad, może zwrócić się do wojewódzkiego oddziału NFZ.
Co pacjent zobaczy w elektronicznej karcie
W e-DiLO znajdą się informacje o podejrzeniu lub rozpoznaniu choroby, terminy wizyt i wyniki badań, a także aktualny etap diagnostyki i leczenia, dzięki czemu najważniejsze dane o kolejnych etapach opieki trafiają do jednego systemu. Będą w niej zaplanowane badania, informacje o dalszej opiece i dane kontaktowe koordynatora.
Pacjent sprawdzi to w Internetowym Koncie Pacjenta albo w aplikacji mojeIKP. Wszystko w jednym miejscu.
Co ważne, elektroniczna karta przechodzi między placówkami razem z całą historią. System wskaże, u którego świadczeniodawcy znajduje się w danej chwili. Da się w niej odnotować także wyniki kolejnych konsyliów. Zmiana szpitala nie oznacza już utraty dokumentów.
Przypomnijmy, że nowe zasady nie zadziałają wszędzie od razu. Placówki, które nie zintegrowały jeszcze e-DiLO ze swoimi systemami, mogą do 31 grudnia 2026 roku korzystać z dotychczasowej aplikacji AP-DILO. Do tego samego dnia stare rozwiązanie obowiązuje też przy niepełnoletnich pacjentach i osobach z nowotworami hematoonkologicznymi. Przez kilka miesięcy obsługa karty będzie więc zależała od placówki.
Źródło zdjęcia: Canva






