Małgosia Borysewicz przeprosiła Adę z „Rolnika”. W oświadczeniu odniosła się też do hejtu

Małgosia Borysewicz przeprosiła Adę z „Rolnika”. W oświadczeniu odniosła się też do hejtu

Małgosia Borysewicz z „Rolnik szuka żony” opublikowała oświadczenie po nagraniu Ady Tyszki. Uczestniczka dziewiątej edycji wróciła do sprawy sprzed dwóch lat, gdy rolniczka napisała w sieci o jej ciąży. Teraz Borysewicz przeprasza Adę. Nie obyło się jednak bez mocnych słów.

Ada z „Rolnika” wróciła do sprawy sprzed dwóch lat

Ada i Michał z „Rolnik szuka żony” zostali rodzicami w 2024 roku. Przez długi czas nie mówili o tym publicznie, bo po porodzie Ada zmagała się z psychozą poporodową. O córce Zosi para opowiedziała dopiero w „Odwiedzinach”.

1 października była uczestniczka programu opublikowała na YouTube nagranie o kulisach ciąży i porodu, w którym odpowiadała na pytania obserwatorek. W pewnym momencie wróciła do głośnej sytuacji z Małgosią Borysewicz.

Chodziło o wpis rolniczki na Instagramie. Borysewicz napisała w nim, że dotknęła brzucha Ady, a kilka miesięcy później na świat przyszedł jej synek. Ada nie kryła, że bardzo ją to dotknęło.

Generalnie ja bardzo mocno się oburzyłam tym postem, dlatego, że nikt nie zapytał mnie o zdanie, czy w ogóle może zdradzić fakt o mojej ciąży.

– wyznała.

Przyznała też, że po wszystkim spadła na nią fala krytyki. „Poczułam się bardzo niezrozumiana”. Internauci tłumaczyli, że rolniczka nie miała złych intencji. Ada to przyjmuje, ale uważa, że wystarczyło po prostu zapytać ją o zgodę.

Małgosia Borysewicz przeprasza Adę i tłumaczy się z wpisu

Słowa Ady szybko obiegły sieć i dotarły też do samej zainteresowanej. Małgosia Borysewicz zamieściła na InstaStories krótkie oświadczenie.

Przepraszam, że 2 lata temu napisałam publicznie, iż ktoś przyniósł mi szczęście i urodziłam 3 dziecko.

– napisała.

Rolniczka wyjaśniła, skąd w ogóle wiedziała o ciąży i dlaczego nie traktowała tego jak tajemnicy.

Widziałam publicznie osobę na mieście Łomża w ciąży i z wózkiem w parku – nie wiedziałam, że to tajemnica.

Borysewicz podkreśliła, że sama nie ukrywa swoich dzieci, ale rozumie sytuację innych. „Szanuję, słowo przepraszam kieruję z mojej strony”. Zaznaczyła, że post o brzuchu zniknął od razu, gdy Ada się do niej odezwała. Zadbała też o to, by sprawa nie trafiła wtedy do mediów, i jak przekonuje, to się udało.

Na koniec rolniczka postawiła sprawę jasno. „Hejt goni hejt. Nie pozwolę, by był skierowany w moją osobę”. Przyznała też, że jest jej przykro, że takie sprawy wracają w internecie.

Borysewiczowie pojawią się w „Odwiedzinach”

W nagraniu Ada wyjaśniła jeszcze jedną rzecz, bo obserwatorki pytały, dlaczego kasowała komentarze o dziecku. Odpowiedziała, że po tym, co przeszła, nie była gotowa mówić o córce. Para wciąż nie zamierza pokazywać jej twarzy.

Oczywiście dbaliśmy o jej bezpieczeństwo, dalej będziemy dbać o jej bezpieczeństwo, żeby jej nie pokazywać, ale fajnie, że już wiecie, że już jesteście świadomi, że to dziecko jest.

– tłumaczyła.

Ada niedawno odpowiedziała na zarzuty o ukrywanie córki. Później razem z Michałem opowiedziała o koszmarze po porodzie.

Przypomnijmy, że Ada i Michał poznali się w dziewiątej edycji „Rolnik szuka żony”. Małgosia i Paweł Borysewiczowie to z kolei para z czwartej edycji. Ślub wzięli we wrześniu 2018 roku i mają troje dzieci: Ryśka, Blankę i Filipa.

Wkrótce widzowie znów ich zobaczą. TVP potwierdziła, że Borysewiczowie wystąpią w „Odwiedzinach”. Odcinek z ich udziałem TVP1 pokaże w niedzielę 4 października o 22.20, a para opowie w nim, co u niej słychać.