
Jacek Ziober nie żyje. Były reprezentant Polski i legenda ŁKS Łódź zmarł 6 października 2026 roku nad ranem. Miał 60 lat. Jak przekazał PAP Jacek Bogusiak, kustosz tradycji łódzkiego klubu, piłkarz w ostatnim czasie poważnie chorował.
O śmierci byłego kadrowicza poinformował również Polski Związek Piłki Nożnej, który pożegnał go w specjalnym komunikacie i złożył kondolencje jego rodzinie oraz wszystkim bliskim. Termin pogrzebu ma zostać podany później.
Jacek Ziober nie żyje. Był wychowankiem i legendą ŁKS Łódź
Urodził się 18 listopada 1965 roku w Łodzi i właśnie z tym miastem związał najważniejsze lata swojej kariery. Był wychowankiem ŁKS, z którym w 1983 roku zdobył mistrzostwo Polski juniorów.
W lidze zadebiutował 13 marca 1983 roku w meczu z Górnikiem Zabrze, ale na pierwszego gola w barwach łódzkiego klubu musiał poczekać aż do 16 sierpnia 1986 roku. W pierwszej drużynie ŁKS rozegrał 202 mecze i strzelił 26 bramek.
Klub w pożegnaniu przypomniał jego technikę i występy w derbach Łodzi. W 1984 roku wywalczył z młodzieżową kadrą brąz mistrzostw Europy do lat 18 w ZSRR.
Najlepszy był jednak rok 1990. Tygodnik „Piłka Nożna” wybrał go wtedy Piłkarzem Roku. Zaraz potem wyjechał za granicę.
Ziober grał we Francji, Hiszpanii i USA
Pierwszym zagranicznym klubem było francuskie Montpellier HSC, w którym według danych PZPN skrzydłowy rozegrał 110 spotkań i zdobył 22 gole. Potem przez trzy sezony występował w hiszpańskiej Osasunie Pampeluna.
Jego kolegą z drużyny był tam Jan Urban. To obecny selekcjoner reprezentacji Polski. Ziober grał później jeszcze w Amice Wronki, a na koniec wyjechał za ocean do amerykańskiego Tampa Bay Mutiny, gdzie w 1998 roku zakończył zawodową karierę.
W reprezentacji zadebiutował 23 marca 1988 roku w meczu z Irlandią Północną. Na pierwsze bramki w kadrze czekał prawie dwa lata, a zdobył je 2 lutego 1990 roku w meczu z Iranem, trafiając wtedy dwa razy, w tym z rzutu karnego.
W kadrze zagrał 46 razy i strzelił osiem goli. Ostatni mecz w biało-czerwonych barwach rozegrał w październiku 1993 roku przeciwko Turcji. Na wielki turniej nigdy nie pojechał.
Przed śmiercią Jacek Ziober zmagał się z chorobami
Po zakończeniu kariery został przy futbolu. W latach 2003-2007 prowadził reprezentację Polski w piłce nożnej plażowej. Z tą drużyną wystąpił w 2006 roku na mistrzostwach świata w Brazylii.
Trenował też zespoły z niższych lig, między innymi Górnika Łęczyca, a przez kilka lat pracował jako ekspert i komentator telewizyjny przy transmisjach piłkarskich. Z czasem zniknął jednak z życia publicznego.
Powodem było zdrowie. Jak opisuje WP SportoweFakty, były piłkarz zmagał się z groźną infekcją zęba, a niebezpieczne bakterie zaczęły atakować także inne narządy w jego organizmie. U Ziobera stwierdzono też podwyższony poziom amoniaku we krwi.
Dokuczały mu nogi i biodro. Lekarze zalecali wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego, ale na operację się nie zdecydował. Sam przyznawał, że nie będzie ukrywał bólu nóg.
Przypomnijmy, że Ziober należał do czołowych polskich piłkarzy przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, a kibice zapamiętali go przede wszystkim z szybkości, dryblingu i odważnej gry w ataku. Zachwycał. W całej karierze rozegrał 420 meczów i strzelił 72 gole.
Źródło zdjęcia: Canva






