Książulo tłumaczy się z pizzy w Żabce. Odpowiedział tym, którzy twierdzą, że się sprzedał

Książulo tłumaczy się z pizzy w Żabce. Odpowiedział tym, którzy twierdzą, że się sprzedał

Pizza od Książula trafiła 7 października 2026 roku do Żabek, a w sieci od razu posypały się zarzuty. Internauci piszą o kaloriach, słabym składzie i o tym, że youtuber się sprzedał. Książulo odpiera zarzuty na Instagramie. Nie zamierza przepraszać.

Szymon Nyczke, znany w sieci jako Książulo, od lat recenzuje kebaby, pizzerie i bary w całej Polsce. Teraz sam stanął po drugiej stronie. Jego pizza MUALA na grubo od Książula jest dostępna w dwóch wariantach: Fat Peppa i Fat Cheese.

Reakcje na premierę są mieszane, bo część klientów narzeka, że produkt jest ciężkostrawny, niezdrowy i mało smaczny. Dla wielu fanów to zawód, bo traktowali youtubera jak kulinarny autorytet.

Książulo odpiera zarzuty o niezdrowy skład pizzy

Influencer przyznał, że widzi komentarze o kaloryczności i składzie. Podkreślił jednak, że od początku nie chodziło o zdrowe jedzenie. Swoją odpowiedź opublikował w poście na Instagramie.

To miała być tłusta, gruba buła, zalana serem i innymi dodatkami. Słuchajcie, to nie jest zdrowe jedzenie. To jest po prostu fast food, który najlepiej byłoby jeść raz na jakiś czas, co mi się ogólnie nie udaje, bo ja jestem znany ze śmieciowego jedzenia, znany z tego, że to jem.

– wyjaśnił Książulo.

Odniósł się też do argumentu, który powtarza się pod jego nagraniami najczęściej, czyli do rzekomej hipokryzji wobec słabych składów.

Widziałem komentarze typu, że Książulo krytykuje rzeczy ze słabymi składami. No właśnie nie. Ja jestem znany z tego, że jem najgorsze kebaby w najbardziej podłych budach

– dodał.

Youtuber nie uważa, że się sprzedał

Najmocniej wybrzmiewa jednak zarzut o sprzedaniu się. Internauci piszą, że za pieniądze firmuje swoją twarzą słabą jakościowo żywność. Książulo przyjmuje to na klatę.

Zdaję sobie sprawę, że część ludzi zawsze będzie tak to postrzegała. Nic z tym nie zrobię i muszę z tym po prostu żyć.

– przyznał.

Youtuber rysuje przy tym wyraźną granicę. Według niego czym innym jest płatna recenzja, a czym innym własny produkt.

Uważam, że sprzedanie się byłoby wtedy, kiedy na przykład recenzowałbym coś za pieniądze, kiedy jakaś knajpa zapłaciłaby mi za to, żebym ja powiedział, że jest tam pysznie. Trochę rozgraniczam to z wprowadzeniem swojego produktu

– tłumaczył.

Opinie o samej pizzy zostawił widzom. Nie krył natomiast, że krytykowanie go zrobiło się ostatnio modne.

Pizza Książula powstawała ponad rok

Przypomnijmy, że w niedzielę 4 października 2026 roku Książulo pokazał na YouTube 82-minutowy film o kulisach całego przedsięwzięcia. Jak podaje portal miejscownik.pl, prace nad recepturą trwały ponad rok. Testowano różne wersje ciasta, sera, sosu i salami.

Pizzę produkuje fabryka na Słowacji, a w tajnym teście smaku wzięło udział około 70 widzów. Musieli oddać telefony i podpisać zobowiązanie do zachowania poufności, a niektórzy przyjechali aż z Lublina, Częstochowy i Białegostoku.

Nie obyło się bez nerwów. Tydzień przed premierą okazało się, że piece są źle ustawione. Ser wsiąkał w ciasto, a pepperoni wyglądało nieapetycznie. Problem zniknął po kalibracji.

W odróżnieniu od dotychczasowej pizzy neapolitańskiej z Żabki ta ma grube, puszyste ciasto w amerykańskim stylu. Według nowymarketing.pl ma być w sklepach sieci do 17 listopada 2026 roku.

Źródło zdjęcia: YT