
Wizz Air zawiesza loty do Eindhoven z Gdańska, Krakowa i Wrocławia. Powód nie leży po stronie przewoźnika, bo holenderskie lotnisko zostanie zamknięte od 1 lutego do 19 lipca 2027 roku. W zamian linia stawia na Maastricht. Nie wszyscy na tym skorzystają.
Holandia od lat jest jednym z ulubionych kierunków Polaków. Jedni lecą tam na city break, inni do pracy albo na studia, a do tego mieszka tam wielu naszych rodaków. Dla wszystkich tanie loty Wizz Aira do Eindhoven były wygodną alternatywą dla droższych rejsów do Amsterdamu.
Loty do Eindhoven znikną z rozkładu na pół roku
Port w Eindhoven ma tylko jeden pas startowy, a teraz czeka go gruntowna przebudowa, której nie da się przeprowadzić w nocnych przerwach między rejsami. Jak podaje samo lotnisko na swojej stronie, od 1 lutego do 19 lipca 2027 roku żaden samolot nie wystartuje stamtąd ani nie wyląduje.
Poza pasem zostanie zamontowany nowocześniejszy system ILS. Pozwoli on samolotom lądować nawet w bardzo gęstej mgle, a zarządca portu przekonuje, że to inwestycja, dzięki której lotnisko będzie gotowe na kolejne lata.
Na czas remontu zamknięte zostaną też niemal wszystkie parkingi. Działać będzie tylko P1 dla krótkich postojów, a pracę wstrzymają też restauracje i sklepy w terminalu. Pasażerom, którzy muszą polecieć w tym okresie, lotnisko radzi wybrać inny port albo inny termin podróży.
Dla Wizz Aira oznacza to konieczność przemeblowania siatki. Połączenia z Gdańska, Krakowa i Wrocławia do Eindhoven będą realizowane tylko do końca stycznia, a potem zostaną wstrzymane na pół roku.
Maastricht zamiast Eindhoven. Nowa trasa z Lotniska Chopina
W miejsce zamkniętego portu przewoźnik wybrał Maastricht, oddalone od Eindhoven o 85 kilometrów. Nowa trasa z Warszawy ruszy 20 marca 2027 roku. Samoloty będą latać na tej trasie cztery razy w tygodniu, aż do 18 lipca 2027 roku.
Co ciekawe, rejsy wystartują z Lotniska Chopina, a nie z Modlina, choć to właśnie w Modlinie Wizz Air zadomowił się na dobre. To spora zmiana.
Inaczej sytuacja wygląda w Katowicach. Tam Maastricht zastąpi Eindhoven od 1 lutego do 18 lipca 2027 roku. Początkowo samoloty będą latać dwa razy w tygodniu, a od czerwca cztery razy. Potem wróci stara trasa.
Z Lublina do Maastricht można polecieć już teraz. Rejsy odbywają się dwa razy w tygodniu, z krótką przerwą na przełomie listopada i grudnia. W systemie zaplanowano je do 26 marca.
Maastricht nie zastąpi w pełni Eindhoven
Nowy kierunek ma jednak swoje minusy. Wielu Polaków traktowało Eindhoven jako bramę do całej Holandii. Bezpośredni pociąg do Amsterdamu pozwalał ominąć zatłoczone lotnisko Schiphol i sporo zaoszczędzić.
Maastricht leży na samym południu kraju, więc wycieczka do stolicy z przesiadką w tym mieście może się logistycznie nie spiąć. Trzeba to wziąć pod uwagę.
Samo miasto broni się jednak jako cel krótkiego wyjazdu. To jedno z najstarszych miast Holandii, położone wzdłuż rzeki Mozy i znacznie mniej zatłoczone przez turystów niż popularny Amsterdam.
Przypomnijmy, że to nie pierwsze w ostatnim czasie zmiany w rozkładzie węgierskiej linii. We wrześniu pisaliśmy o kasowaniu tysięcy lotów w zimowym rozkładzie Wizz Aira. Tym razem przewoźnik ma jednak usprawiedliwienie. Winny jest remont.
Źródło zdjęcia: Wikipedia- Autorstwa Gyrostat (Wikimedia, CC-BY-SA 4.0), CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41305792






