Sandra Kubicka wyjaśniła, dlaczego odeszła od Barona

Sandra Kubicka wyjaśniła, dlaczego odeszła od Barona

Sandra Kubicka po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o rozstaniu z Aleksandrem Baronem. W wywiadzie dla magazynu „Viva!” wróciła do utraty ciąży, zamknięcia matcharni i kryzysu w małżeństwie. Zdradziła też, co przesądziło o jej decyzji. Nie chodziło tylko o nią.

Sandra Kubicka o rozstaniu z Baronem mówi bez żalu

Z modelką rozmawiała Katarzyna Piątkowska, a wywiad ukazał się w numerze 15/2026 „Vivy!”, który trafił do kiosków 6 sierpnia 2026 roku. Kubicka nie ma dziś wątpliwości, że zakończenie związku było świadomą decyzją, którą podjęła również z myślą o dziecku.

Powiem ci, że czuję, że podjęłam dobrą decyzję. Nie chciałam, żeby Leon dorastał, patrząc, jak jego mama płacze po kątach. Niektórzy ludzie pewnie powiedzą, że jestem egoistką. Ale ja rozstałam się z mężem nie tylko dla siebie, ale też dla naszego syna.

– wyznała w rozmowie z Piątkowską.

Modelka liczy się z tym, że nie wszyscy zrozumieją jej rozstanie z mężem. Mimo to nie zmienia zdania, bo dla niej najważniejsze było to, w jakim domu i w jakiej atmosferze będzie dorastał ich syn.

Sandra Kubicka straciła ciążę, gdy jej małżeństwo przechodziło kryzys

Samo rozstanie poprzedziła seria ciosów. Modelka mierzyła się wtedy z falą krytyki wokół prowadzonej przez siebie matcharni, a negatywne komentarze i nagrania publikowane w mediach społecznościowych coraz mocniej odbijały się na jej samopoczuciu. Postanowiła wyjechać.

To był trudny moment. Byłam przytłoczona tym, co działo się wokół mnie w Polsce, więc uciekłam z rodziną na miesiąc do Grecji. Tam okazało się, że znowu jestem w ciąży. Niestety poroniłam. Z Alkiem nie układało się zbyt dobrze.

– relacjonowała.

W tym samym czasie Kubicka zdecydowała się również zamknąć swój biznes, bo potrzebowała spokoju, którego w tamtym miejscu nie potrafiła już odnaleźć.

To miejsce odebrało mi spokój, którego bardzo wtedy potrzebowałam. Jak patrzę na zdjęcia z tego czasu, nie poznaję się. Kim jest ta dziewczyna z zapadniętymi, zapłakanymi oczami, taka smutna?, myślę wtedy.

– przyznała.

Dziś patrzy na tamten okres z dużo większym dystansem, choć czasem wciąż zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby wszystko potoczyło się zupełnie inaczej.

Dzisiaj na szczęście już mogę o tym normalnie mówić. Uważam, że wszystko dzieje się po coś. Dzisiaj może byłabym samotną matką z dwójką maleńkich dzieci? A może zostałabym z Alkiem i byłabym nieszczęśliwa?

– zdradziła.

Kubicka i Baron skupiają się na wychowaniu Leona

Mimo bolesnych doświadczeń byli małżonkowie utrzymują dziś dobre relacje i oboje koncentrują się przede wszystkim na wychowaniu syna. Kubicka zapewnia, że po rozstaniu potrafią się porozumieć.

Teraz, gdy emocje już opadły, tak. I staramy się być jak najlepszymi rodzicami dla Leona.

– podkreśliła.

Modelka nie ukrywa, że po burzliwym czasie wreszcie odzyskała równowagę. „W końcu czuję upragniony spokój” – przyznała. Nie szuka już mocnych wrażeń ani kolejnych zmian, a najważniejsza stała się dla niej zwykła, codzienna stabilizacja. Co więcej, sama jest tym trochę zaskoczona. „Pierwszy raz w życiu nie mam na co narzekać” – dodała. Choć trochę boi się zapeszyć, z tego, co z takim trudem udało jej się odzyskać, nie zamierza rezygnować.

Nie chcę, bo chowam się w swoim malutkim, szczęśliwym świecie i jest mi dobrze.

– wyjaśniła.

Przypomnijmy, że Kubicka i Baron pobrali się w kwietniu 2024 roku, a w maju tego samego roku na świat przyszedł ich syn. Sąd orzekł rozwód 16 marca 2026 roku. Modelka jest dziś związana z przedsiębiorcą Adamem Zaorskim. O utracie ciąży mówiła też we wrześniu, gdy wróciła wspomnieniami do najgorszego dnia swojego życia.

Źródło zdjęcia: Wikipedia- Autorstwa Telemagazyn – Sandra Kubicka zawodzi partnera w „Tańcu z gwiazdami”? (0:27), CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=138065298/ Wikipedia- Autorstwa Wojciech Pędzich – Praca własna, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=147782530