Pacjent rzucił się z nożem na pielęgniarza. Dramat w szpitalu

Pacjent rzucił się z nożem na pielęgniarza. Dramat w szpitalu

Pielęgniarz zaatakowany nożem w szpitalu powiatowym w Skarżysku-Kamiennej trafił pod opiekę kolegów z oddziału. W niedzielę 11 października 2026 roku rzucił się na niego 60-letni pacjent z zaburzeniami psychicznymi. Ranny medyk ma 35 lat. Napastnika przewieziono do szpitala psychiatrycznego.

Pielęgniarz zaatakowany nożem na jednym z oddziałów

Do zdarzenia doszło w niedzielę przed południem w Szpitalu Powiatowym imienia Marii Skłodowskiej-Curie w Skarżysku-Kamiennej, w województwie świętokrzyskim. Według Wirtualnej Polski był to czas przed godziną 11.

Policja przekazała, że incydent miał miejsce na jednym z oddziałów skarżyskiego szpitala. Sprawcą okazał się 60-letni pacjent. Mężczyzna był leczony z powodu zaburzeń psychicznych.

W pewnym momencie sięgnął po nóż i zaatakował pielęgniarza. Wszystko trwało chwilę.

Medyk został ranny w rękę. Nadkomisarz Anna Sławińska, oficer prasowa policjantów ze Skarżyska-Kamiennej, uściśliła w rozmowie z Radiem Kielce, że poszkodowany ma 35 lat i odniósł ranę w okolicy lewego przedramienia.

Ranny pielęgniarz od razu dostał pomoc

Personel szpitala zareagował natychmiast. Rannemu udzielono pomocy na miejscu, a ranę od razu opatrzono, zanim jeszcze na oddział dotarli wezwani policjanci. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne.

Życiu i zdrowiu 35-latka nie zagraża niebezpieczeństwo. Tak przekazała policja.

Komisarz Ireneusz Borowiec z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zapewnił z kolei, że podczas ataku nie było zagrożenia dla innych pacjentów ani dla pozostałych pracowników szpitala. Nikt więcej nie ucierpiał.

Napastnik został przekazany do szpitala psychiatrycznego, gdzie ma zostać oceniony jego stan psychiczny. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci ze Skarżyska-Kamiennej. Nie wiadomo jeszcze, skąd 60-latek miał nóż. Nie podano też, czy usłyszy zarzuty.

Kolejny pielęgniarz zaatakowany przez pacjenta

Atak w Skarżysku-Kamiennej to kolejny przypadek przemocy wobec pracowników ochrony zdrowia. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni coraz częściej padają ofiarą agresji fizycznej i słownej ze strony pacjentów albo ich bliskich.

Ogromne poruszenie wywołała tragedia z kwietnia 2025 roku w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, gdzie do gabinetu ortopedy wtargnął niezadowolony z leczenia 35-letni mężczyzna i zaatakował lekarza nożem podczas przyjmowania pacjentki. Mimo natychmiastowej operacji medyk zmarł.

W styczniu 2025 roku do śmiertelnego ataku doszło z kolei w Siedlcach, gdzie mężczyzna, który sam wezwał pogotowie, chwycił za noże podczas udzielania mu pomocy i zaatakował dwóch ratowników. Jeden zmarł. Drugi został ranny.

Do agresji dochodzi na szpitalnych oddziałach ratunkowych, w karetkach i w gabinetach lekarskich. Zdarzają się pobicia i groźby. Środowiska medyczne alarmują o tym od dawna, a prokuratorzy dostali nowe wytyczne dotyczące ścigania takich przestępstw.

źródło zdjęć: Canva