
Drugi sezon „Matek pingwinów” trafił na Netflixa 21 października 2026 roku w komplecie sześciu odcinków. Widzowie, którzy obejrzeli wszystko w jeden wieczór, pytają już o trzeci sezon Matek pingwinów. Platforma nie podjęła jeszcze decyzji. Finał daje jednak wyraźny sygnał.
Akcja nowej serii rozgrywa się półtora roku po wydarzeniach z pierwszego sezonu. Kama, Ula, Tatiana i Jerzy otwierają własną szkołę o nazwie Biegun Szczęścia. Placówka miała dać ich dzieciom bezpieczeństwo i akceptację. Szybko staje się jednak areną walki z biurokracją, finansami i emocjonalnym przeciążeniem. Do tego dzieci dorastają.
Twórczyni serialu Klara Kochańska-Bajon tłumaczyła, że pierwsza seria opowiadała przede wszystkim o akceptacji diagnozy. Tym razem chciała pokazać, co dzieje się dalej.
Jednak to, że my jako rodzice wewnętrznie oswajamy nową rzeczywistość, nie oznacza jeszcze, że cały świat wokół automatycznie się do niej dostosuje. O tym właśnie opowiada drugi sezon.
– wyjaśniła reżyserka.
Trzeci sezon Matek pingwinów?
Na razie nie wiadomo, czy produkcja doczeka się nowych odcinków. Netflix nie ogłosił zamówienia kolejnej serii. Jak zauważa portal Eska, serwis zapewne wstrzyma się z decyzją, dopóki nie sprawdzi, czy serial przyciągnął odpowiednio dużą publiczność. Tak samo ocenia to „Super Express”.
Liczby z pierwszego sezonu dają powody do optymizmu. Serial zadebiutował 13 listopada 2024 roku i przez siedem tygodni utrzymywał się w polskim TOP 10 Netflixa. Zdobył Orła za najlepszy filmowy serial fabularny. Trafił też na listę najlepszych zagranicznych produkcji 2024 roku według dziennika „The New York Times”. Serial szybko zdobył uznanie.
Co ciekawe, przy poprzedniej serii platforma nie kazała długo czekać. Kontynuację ogłosiła 26 maja 2025 roku, przy okazji Dnia Matki. Od premiery minęło wtedy nieco ponad pół roku. Jeśli Netflix powtórzy ten scenariusz, wieści mogą nadejść wiosną 2027 roku.
Finał drugiej serii zapowiada wielkie zmiany w Biegunie Szczęścia
Uwaga, dalej pojawiają się szczegóły zakończenia. Ostatni odcinek drugiego sezonu skończył się najmocniejszym jak dotąd cliffhangerem. W ekipie doszło do rozłamu.
W Biegunie zostali Kama, Tatiana i Jerzy. Ula postanowiła ustąpić ze stanowiska dyrektorki i zdecydowała, że otworzy własną szkołę. Zostawia to wiele otwartych wątków. Nie wiadomo, jak dalej będzie funkcjonowała stara placówka. Pod znakiem zapytania stoi też przyjaźń bohaterów.
Według recenzentki Spidersweb takie zakończenie pokazuje, że Klara Kochańska-Bajon i Jagoda Szelc mają mnóstwo pomysłów na dalszy ciąg. Decyzja zależy teraz od widzów.
Gwiazdy polskiego kina w obsadzie serialu Netflixa
Przypomnijmy, że w głównych rolach występują Masza Wągrocka jako Kama, Barbara Wypych jako Ula, Magdalena Różczka jako Tatiana i Tomasz Tyndyk jako Jerzy. Na ekranie pojawiają się też Mateusz Damięcki, Piotr Głowacki, Dominika Kluźniak i Karol Bernacki. Matkę Jerzego zagrała Krystyna Janda.
Serial w ciepły sposób pokazuje rodziców dzieci z niepełnosprawnością ruchową i neuroatypowych. W nowej serii najmłodsi mierzą się z dojrzewaniem i seksualnością. Dorośli walczą z własnymi problemami, także uczuciowymi. Recenzje nowych odcinków są już dostępne.
źródło zdjęć: YT






