
W piątek, 23 października, krótko po godzinie 12 mieszkańcy wschodniej Polski znów dostali ostrzeżenie. Alert RCB w południe trafił do 18 powiatów i miast województwa lubelskiego. Powód był ten sam co rano, bo Rosja znów uderzała z powietrza w cele położone w zachodniej części Ukrainy.
Alert RCB w południe objął północ i wschód regionu
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało SMS-y chwilę po godzinie 12, zaledwie kilka godzin po odwołaniu porannego ostrzeżenia. Wiadomość była krótka.
UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów
– tak brzmiał komunikat, który zobaczyli mieszkańcy.
Ostrzeżenie dotarło do powiatów włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, chełmskiego, krasnostawskiego, hrubieszowskiego, zamojskiego, tomaszowskiego i biłgorajskiego. Objęło też Chełm i Zamość, czyli miasta, które ostrzeżenie dostały już w piątek rano.
Lista była jednak dłuższa niż rano. Alert RCB w południe dostali także mieszkańcy Białej Podlaskiej oraz powiatów bialskiego, łukowskiego, ryckiego, radzyńskiego, parczewskiego i lubartowskiego.
Dowództwo Operacyjne poderwało lotnictwo
Sytuację skomentowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. We wpisie na platformie X wojskowi potwierdzili, że reakcja ma związek z uderzeniami Rosji na cele w zachodniej części Ukrainy, które prowadzone są z wykorzystaniem środków napadu powietrznego.
Przez Centrum Operacji Powietrznych uruchomiono „niezbędne siły i środki systemu obrony powietrznej”. Wojsko podkreśliło, że działania mają charakter prewencyjny. Chodzi o ochronę polskiej przestrzeni powietrznej przy granicy z zagrożonymi obszarami.
Dowództwo zapewniło też, że na bieżąco monitoruje sytuację. Podległe mu siły i środki pozostają w pełnej gotowości do reakcji. Tak było też rano.
Rano alert RCB dostali mieszkańcy dwóch województw
To nie pierwszy taki SMS tego dnia. Od 6:30 alert RCB obowiązywał na Podkarpaciu i w części Lubelszczyzny. Najpierw objął Zamość oraz powiaty biłgorajski, hrubieszowski, tomaszowski i zamojski, a potem RCB rozszerzyło go o Chełm i kolejne powiaty na wschodzie województwa.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ostrzegała wtedy przed opóźnieniami na lotnisku w Rzeszowie. Około 9:30 wojsko zakończyło operacje lotnicze. RCB odwołało alert i przekazało, że na terenie Polski nie ma zagrożenia. Spokój nie trwał długo.
Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach takie wiadomości przychodzą na wschodzie kraju regularnie. 15 października RCB ostrzegało mieszkańców Lubelszczyzny przed zagrożeniem z powietrza. Alert RCB to system powiadamiania przez SMS o zagrożeniach i sytuacjach nadzwyczajnych. Wiadomość dostaje każdy, kto przebywa w zagrożonym rejonie. Nie trzeba się nigdzie zapisywać.
Źródło zdjęcia: Canva






