10 żółtych flag w związku! Nie każda oznacza rozstanie

10 żółtych flag w związku! Nie każda oznacza rozstanie

Psychoterapeutka Duygu Balan opisała na łamach „Psychology Today” żółte flagi w związku. To sygnały słabsze od czerwonych, które nie muszą od razu kończyć relacji. Wymieniła dziesięć takich zachowań. Część z nich wygląda na zalety.

Żółte flagi w związku to nie to samo co czerwone

Duygu Balan jest psychoterapeutką z Kalifornii i Nowego Jorku, która zajmuje się głównie traumą, relacjami międzyludzkimi oraz teorią przywiązania. Swój tekst o sygnałach ostrzegawczych w randkowaniu opublikowała 22 października na blogu w serwisie „Psychology Today”.

Autorka zauważa, że większość ludzi całkiem sprawnie rozpoznaje dziś unikający styl przywiązania, narcyzów, gaslighting czy niedostępność emocjonalną. Wystarczy jedna spóźniona wiadomość, by ktoś zaczął analizować całą przeszłość nowej osoby, często jeszcze przed końcem pierwszej kolacji.

Balan przypomina jednak o czymś ważnym.

ludzie z natury są niedoskonali i nie każda wada jest powodem, by od razu skreślać więź

– zaznaczyła ekspertka.

Żółta flaga jest według niej okazją, by przyjrzeć się zachowaniu z ciekawością i sprawdzić, jak rozwinie się z czasem. Czasem okazuje się zwykłym dziwactwem albo różnicą kulturową, a innym razem odsłania wzorzec, który wymaga poważnej rozmowy w związku.

Byli partnerzy, tempo i przyjaciele pod lupą psychoterapeutki

Pierwsza flaga dotyczy byłych, a konkretnie osoby, która wszystkich dawnych partnerów opisuje jako toksycznych, szalonych albo manipulujących. Mogła mieć pecha, ale liczy się, czy dostrzega powtarzające się schematy i własną rolę w nich.

Druga to zbyt szybkie tempo. Po trzech randkach pada zaproszenie na rodzinne święta, a w łazience zostaje szczoteczka do zębów. Psychoterapeutka przyznaje, że miłość od pierwszego wejrzenia naprawdę się zdarza, ale pośpiech bywa też reakcją na lęk przed niepewnością.

Trzecia flaga to przyjaciele. Ktoś zna każdego barmana w mieście, a w trudnej chwili nie ma do kogo zadzwonić. Albo nie ma przyjaciół wcale. Żaden z tych scenariuszy niczego nie przesądza. Ważne, czy jego relacje są wzajemne i nie rozpadają się w chwili, gdy przestają być dla niego wygodne.

Czwarta to były partner wciąż zapisany w ulubionych kontaktach w telefonie, z którym wymienia się memy, prezenty urodzinowe i telefony z prośbą o radę. Taka przyjaźń jest możliwa. Może jednak oznaczać niezamknięte sprawy i rozmyte granice.

Piąta flaga wygląda wręcz na zaletę, bo partner zgadza się absolutnie ze wszystkim, nie ma żadnych preferencji i jest gotów na każdy plan. Może to być wyjątkowe dopasowanie albo nawyk tłumienia własnych potrzeb dla świętego spokoju.

Media społecznościowe i rodzina też bywają sygnałem w związku

Szósta flaga to żarty z własnej niedostępności emocjonalnej. Balan podaje przykład osoby, która tłumaczy, że przez ADHD fatalnie odpisuje na wiadomości. Taka uwaga może świadczyć o samoświadomości, ale przyznanie się do problemu nie jest tym samym co wymówka.

Siódma dotyczy mediów społecznościowych. Instagram wygląda jak magazyn o luksusowych podróżach, a w rozmowach wciąż wraca narzekanie na brak pieniędzy. Albo ktoś jest uprzejmy na żywo, a w sieci zostawia bardzo nieprzyjemne komentarze. Takie rozbieżności rodzą pytania o szczerość.

Ósma to rodzinny bagaż. Ktoś od lat nie rozmawia z rodzicami albo przeciwnie, ma mamę na szybkim wybieraniu. Zerwanie kontaktu z rodziną nie musi świadczyć o problemie i bywa nawet oznaką zdrowienia. Liczy się to, czy partner potrafi wyznaczać zdrowe granice.

Dziewiąta flaga to używki stale obecne w planach, od kilku drinków na odprężenie po pracy po koncert, którego nie da się przeżyć bez odurzenia. Okazjonalne sięganie po nie nie musi przekreślać związku. Ważne, by podejście obojga partnerów było podobne.

Ostatnia pozycja na liście może zdziwić. To ktoś, kto wydaje się niemal idealny. Jest uważny, czarujący, stylowy i zawsze wie, co powiedzieć. Być może to naprawdę wspaniały człowiek. Albo jego chęć zadowolenia innych zasłania to, kim jest naprawdę.

Przypomnijmy, że o czerwonych flagach porady psychoterapeutów i coachów w mediach społecznościowych mówią bardzo często. To sygnały, które niemal zawsze świadczą o relacji niezdrowej, krzywdzącej lub niebezpiecznej. Balan zwraca uwagę na coś innego. Gdy kolejny profil w aplikacji randkowej jest na wyciągnięcie ręki, łatwo odejść przy pierwszej różnicy, a trwały związek buduje się z kimś, z kim różnice da się udźwignąć.

Źródło zdjęcia: Canva