
Wiesław Pałka, wieloletni członek zarządu MKS Limanovia i były piłkarz tego klubu, zginął w wypadku samochodowym w Starej Wsi pod Limanową. Do tragedii doszło w niedzielę 25 października wieczorem. Miał 56 lat. Kibice już zapowiedzieli, jak go pożegnają.
Informację o śmierci działacza przekazało środowisko MKS Limanovia oraz lokalny portal Limanowa.in. Wiadomość wstrząsnęła lokalnym środowiskiem piłkarskim. Trudno się dziwić.
Wiesław Pałka zginął na łuku drogi w Starej Wsi
Do wypadku doszło w niedzielę 25 października, kilkanaście minut po godzinie 19:00. Wiesław Pałka jechał Toyotą drogą gminną w Starej Wsi, tuż przy granicy z Limanową, w rejonie ulicy Bema.
Według wstępnych ustaleń policji 56-letni kierowca prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków na łuku drogi. Samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie uderzył w drzewo oraz ogrodzenie prywatnej posesji. Siła uderzenia była ogromna.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Ratownicy podjęli reanimację. Niestety, życia mężczyzny nie udało się uratować i zmarł on na miejscu wskutek odniesionych obrażeń.
Droga została zablokowana. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem kryminalistyki pod nadzorem prokuratora, a także biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Dokładne okoliczności tragedii wciąż są wyjaśniane.
Policjanci zaapelowali do kierowców o szczególną ostrożność jesienią, gdy nawierzchnia bywa mokra, a widoczność ograniczona. W komunikacie podkreślono jedną rzecz.
Pamiętajmy, że bezpieczna prędkość to taka, która pozwala zachować panowanie nad pojazdem i odpowiednio zareagować na zmieniającą się sytuację na drodze
– przypomnieli funkcjonariusze.
Limanovia żegna wieloletniego działacza
Wiesław Pałka był związany z Limanovią przez wiele lat. Najpierw jako zawodnik, później jako członek zarządu. Jego nazwisko widnieje w oficjalnym składzie władz klubu na kadencję 2015-2019.
To był wyjątkowo trudny okres. Po występach na szczeblu centralnym klub stracił wsparcie dotychczasowego głównego sponsora i musiał odbudowywać swoją pozycję. Pałka należał do osób, które w tamtych latach dbały o jego codzienne funkcjonowanie.
Na tym się nie kończyło. Jak podaje portal Limanowa.in, pomagał przy organizacji meczów, obsługiwał kasę biletową na stadionie i angażował się w pozyskiwanie sponsorów. Zawodowo pracował w firmie Gold Drop, dzięki czemu wspierał klub także w zapewnianiu środków czystości.
Współpracownicy zapamiętali go jako człowieka pracowitego, skromnego i oddanego klubowi. Po jednym z ostatnich meczów przygotował dla klubowych kolegów kiełbasę z grilla. Portal przywołał to wspomnienie.
Klub pożegnał go w oficjalnym komunikacie. Przedstawiciele Limanovii podkreślili, że na Wiesławie Pałce zawsze można było polegać.
Odszedł człowiek, który na trwałe zapisał się w historii i życiu naszej klubowej społeczności. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
– czytamy w pożegnalnym wpisie.
Minuta ciszy przed sobotnim meczem
Głos zabrali również kibice. Grupa LimanoVianie złożyła kondolencje rodzinie zmarłego i zapowiedziała, jak uczci jego pamięć.
Następny mecz u nas poprzedzimy minutą ciszy. Wieczny odpoczynek, racz mu dać, Panie. Kondolencje dla Rodziny i bliskich
– napisali na swoim profilu.
Najbliższe domowe spotkanie Limanovii zaplanowano na sobotę 31 października. To właśnie wtedy stadion pożegna Wiesława Pałkę minutą ciszy.
źródło zdjęć: Canva






