Zakupy na Temu i Shein znowu podrożeją. Od 1 listopada kolejna opłata za każdą paczkę

Zakupy na Temu i Shein znowu podrożeją. Od 1 listopada kolejna opłata za każdą paczkę

Od 1 listopada 2026 roku zamówienia z Temu, Shein czy AliExpress obejmie nowa opłata manipulacyjna od paczek spoza Unii Europejskiej. To 2 euro za każdą pozycję w zgłoszeniu celnym. Dolicza się ją do cła, które działa od lipca. Nie wraca nawet po zwrocie towaru.

Opłata manipulacyjna od paczek obejmie każdą pozycję towarową

Nowa stawka wynika z unijnej reformy celnej. Państwa członkowskie zatwierdziły ją we wrześniu, a wysokość opłaty ustaliła Komisja Europejska. Wynosi 2 euro.

Liczy się nie sama paczka, ale liczba różnych rodzajów towaru w zamówieniu. Dwie identyczne koszulki to jedna pozycja. Koszulka i etui na telefon to już dwie. Im bardziej różnorodny koszyk, tym wyższy rachunek.

Opłata nie ma progu wartości. Obejmuje zarówno drobne zakupy za kilka złotych, jak i droższe przesyłki z zagranicznych platform. Dotyczy towarów sprzedawanych na odległość spoza Unii, a więc także zamówień z USA, Wielkiej Brytanii czy Turcji.

Kto zapłaci za nową opłatę i dlaczego zwrot nie pomoże

Formalnie płaci sprzedawca, platforma albo firma, która zgłasza towar do odprawy. Tak samo jest przy cle wprowadzonym w lipcu. Krajowa Szkoła Skarbowości tłumaczyła wtedy jasno:

Dłużnikiem celnym będzie sprzedawca, platforma internetowa lub ich przedstawiciel zgłaszający towar do odprawy

W praktyce koszt może jednak trafić do klienta. Sprzedawca ma prawo doliczyć go do ceny produktu lub do kosztów dostawy. KSS sama przyznawała, że może to podnieść ceny zakupów lub dostawy.

Co więcej, opłata jest bezzwrotna. Odesłanie wadliwej czy nietrafionej rzeczy niczego nie zmieni. Przepisy nie przewidują też zwrotu cła i VAT po zwrocie towaru.

Od 1 listopada platformy i sprzedawcy muszą też podawać w zgłoszeniach celnych identyfikatory produktów. Mają one pomóc celnikom szybciej wyłapywać towary niebezpieczne lub niezgodne z unijnymi normami.

Opłata manipulacyjna dochodzi do cła 3 euro za pozycję

Przypomnijmy, że od 1 lipca 2026 roku zakupy spoza Unii straciły zwolnienie z cła dla przesyłek do 150 euro. W jego miejsce wprowadzono ryczałtowe cło w wysokości 3 euro za każdą pozycję towarową. To rozwiązanie tymczasowe, ma obowiązywać do lipca 2028 roku. Wcześniej pisaliśmy o kosztach, które czekały klientów od lipca.

Teraz obie kwoty się sumują. Przy zamówieniu do 150 euro każda pozycja kosztuje więc co najmniej 5 euro. Koszulka, etui i zabawka w jednej paczce to już 15 euro dodatkowych opłat. Przy droższych przesyłkach zamiast ryczałtu wchodzi zwykłe cło, a 2 euro i tak trzeba doliczyć.

Opłata ma sfinansować obsługę i kontrolę przesyłek z handlu internetowego. Unia chce też ograniczyć zalew tanich paczek, głównie z Azji. Drobne zakupy z chińskich platform mogą przestać się opłacać. I właśnie o to chodzi.

Źródło zdjęcia: Canva