
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii pochłonęła dziesiątki ofiar. W środę 28 października rano pociąg AVE przewoźnika Renfe uderzył w skład prywatnego operatora Iryo w prowincji Toledo. Dwa wagony wypadły z torów i stoczyły się z nasypu. Bilans wciąż rośnie.
Pociąg AVE uderzył w skład Iryo pod Toledo
Do zderzenia doszło około godziny 8:54 między miejscowościami Los Yébenes i Urda. Obie leżą w regionie Kastylia-La Mancha, a zarządca infrastruktury Adif określił zdarzenie jako najechanie jednego pociągu na drugi.
Skład AVE wyjechał z Madrytu o 8:00 i jechał do Sewilli. Pociąg Iryo stał wtedy na torach i na razie nie wiadomo, dlaczego się zatrzymał.
Siła uderzenia była ogromna. Dwa wagony Iryo wykoleiły się i spadły z nasypu. Adif od razu wstrzymał ruch na linii dużych prędkości między Madrytem a Andaluzją.
Jednym z pasażerów pociągu Renfe był dziennikarz Miguel Angel Perez Laguna, który siedział w tylnej części składu. W rozmowie z Radio Capital opisał „bardzo silne uderzenie”. Z wagonu wydostał się dopiero po wybiciu okien.
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Ofiar może być więcej
Obrona Cywilna, na którą powołuje się dziennik ABC, mówi o co najmniej 46 zabitych. Według tej samej służby rannych jest ponad 179 osób, a okoliczne szpitale przygotowują się na ich przyjęcie.
Esther Padilla, rzeczniczka rządu Kastylii-La Manchy, przyznała w TVE, że „liczba potwierdzonych zgonów, obecnie wynosząca 10, prawie na pewno wzrośnie”. Nie miała złudzeń i ostrzegła, że sytuacja będzie się pogarszać.
Na miejscu pracują strażacy z Alcázar de San Juan i Orgaz, trzy śmigłowce medyczne i dwie mobilne jednostki intensywnej terapii. Władze regionu podniosły plan kryzysowy Platecam do drugiego poziomu. Prezydent regionu Emiliano García-Page poprosił też o wsparcie wojskowej jednostki ratunkowej UME.
Na przyjęcie poszkodowanych szykuje się też Urda, a burmistrz Manuel Galán przekazał, że Obrona Cywilna poprosiła gminę o przygotowanie hali sportowej, bo miasteczko ma tylko lokalną przychodnię. Galán zaznaczył, że wcześniej nie docierały żadne sygnały o problemach z infrastrukturą kolejową w tym rejonie.
Z Madrytu ruszyło osiem zastępów straży pożarnej i osiem karetek. Na dworcu Atocha powstaje punkt wsparcia psychologicznego dla poszkodowanych i rodzin ofiar.
Premier Pedro Sanchez zabrał głos po zderzeniu pociągów
Szef hiszpańskiego rządu odniósł się do tragedii w mediach społecznościowych.
Jestem wstrząśnięty poważnym wypadkiem kolejowym w Toledo. Pozostaję w stałym kontakcie z ministrem transportu, Oscarem Puente, oraz prezydentem regionu Kastylia-La Mancha, Emiliano Garcia Page.
– napisał premier.
Sam García-Page ruszył na miejsce wypadku, a w serwisie X przyznał, że śledzi sytuację „z uwagą i niepokojem”. Burmistrz Los Yébenes Jesus Perez Martin również udał się na miejsce.
Rząd wskazuje na możliwy błąd ludzki. Jak podaje ABC, pracownik publicznej firmy usuwał w tym czasie usterkę w głównym systemie sygnalizacji. Linia działała w trybie awaryjnym, ale oficjalnych ustaleń jeszcze nie ma.
Przypomnijmy, że to druga tak tragiczna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w 2026 roku. W styczniu pod Adamuz w prowincji Kordoba zginęło 46 osób, a w wypadku również brał udział pociąg Iryo.
Prezydent Andaluzji Juanma Moreno nie krył wzburzenia.
Jestem bardzo zaniepokojony kolejnym wypadkiem kolejowym na linii między Madrytem a Andaluzją w prowincji Toledo. Horror. Kolejny koszmar. Andaluzja jest gotowa udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy ofiarom.
– napisał polityk.
źródło zdjęć: Canva






