
Polskie MSZ wydało komunikat dla podróżnych, bo po gwałtownych protestach w kilku miastach obowiązuje już godzina policyjna we Francji. Premier Sébastien Lecornu zapowiedział na sobotę 24 października masową mobilizację policji. Organizatorzy demonstracji nie zamierzają odpuszczać.
Komunikat resortu ukazał się w systemie Odyseusz. MSZ apeluje w nim o omijanie miejsc protestów i blokad.
Godzina policyjna we Francji obowiązuje już w kilku miastach
W nocy z poniedziałku 19 na wtorek 20 października ograniczenia obowiązywały m.in. w dwóch dzielnicach Paryża i w jednej z dzielnic Lyonu. Tak wynika z relacji Polsat News.
Według premiera Francji to właśnie godzina policyjna przyczyniła się do spokoju tej nocy. Lecornu zapowiedział, że kolejne ograniczenia tego typu pojawią się tam, gdzie będzie to konieczne.
Najdalej poszło Bordeaux. Prefekt departamentu Żyronda Sophie Brocas podpisała 19 października zarządzenie o godzinie policyjnej dla nieletnich, którzy przebywają na ulicy bez opiekuna prawnego. Zakaz obowiązuje od 22 do 7 rano.
Potrwa od wtorku 20 października do rana w poniedziałek 26 października. Dotyczy ścisłego centrum, w tym handlowej rue Sainte-Catherine, cours de l’Intendance i placu Saint-Projet. Decyzję prefekt podjęła po konsultacji z merem Thomasem Cazenave’em i lokalnymi izbami handlowymi.
Powód był konkretny. W sobotę 17 października kilka tysięcy osób niszczyło i plądrowało sklepy w centrum Bordeaux, a prefektura określiła skalę przemocy jako bezprecedensową. Przeciwko uczestnikom zamieszek skierowano 400 policjantów i żandarmów, dwie armatki wodne i dwa wozy opancerzone żandarmerii. Do niedzieli zatrzymano około 120 osób.
Premier Francji zapowiada mobilizację policji na sobotę
Lecornu oświadczył, że w sobotę 24 października na ulice wyjdą „ogromne siły”. Przyznał jednocześnie, że działania służb podczas protestów w miniony weekend były „zbyt statyczne”, a funkcjonariuszom brakowało mobilności.
Demonstracje zwołano w całej Francji w proteście przeciwko rosnącym kosztom życia. W sobotę 17 października przerodziły się w zamieszki, a ich sprawcy atakowali budynki publiczne, plądrowali sklepy i punkty handlowe.
Na tym się nie skończyło. W niedzielę 18 października do starć z policją i prób grabieży doszło w Paryżu i Marsylii. Oddziały policji nie wszędzie zdołały powstrzymać te ataki.
Organizatorzy protestów zapowiedzieli kolejne manifestacje. Najbliższa ma się odbyć właśnie w sobotę.
MSZ ostrzega przed utrudnieniami w podróży do Francji
Polski resort zwraca uwagę, że w niektórych francuskich miastach mogą występować utrudnienia w ruchu drogowym. Możliwe są też zakłócenia w transporcie publicznym oraz ograniczony dostęp do części miejsc i atrakcji turystycznych.
Zalecenia dla podróżnych są krótkie i jednoznaczne:
Unikaj miejsc, w których odbywają się protesty i blokady. Weryfikuj ostrzeżenia o zakazach w przemieszczaniu się i zalecenia lokalnych służb porządkowych (prefektura, policja, merostwo). Bezwzględnie stosuj się do poleceń służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo
– radzi MSZ.
Przypomnijmy, że godzina policyjna we Francji wprowadzana jest punktowo, w wybranych dzielnicach i o określonych porach. W Bordeaux dotyczy wyłącznie nieletnich bez opiekuna. Prefektura zapowiedziała też, że sprawcy sobotnich grabieży odpowiedzą przed sądem. Policja wciąż patroluje centrum miasta.
Źródło zdjęcia: Canva






