
Do dramatycznych scen doszło w piątek rano, 30 października, w jednej z aptek przy ul. Galla na krakowskiej Krowodrzy. Atak nożem w aptece zakończył się obrażeniami trzech farmaceutek. Napastnikiem okazał się 24-latek. Zanim przyjechała policja, kobiety zdołały go zamknąć.
Wszystko zaczęło się około godz. 8.15. Do apteki wszedł młody mężczyzna z raną ręki, a pracujące tam kobiety od razu chciały mu pomóc. Nic nie zapowiadało tego, co stało się chwilę później.
Atak nożem w aptece zaczął się od prośby o pomoc
Według małopolskiej policji farmaceutki próbowały opatrzyć klienta. Wtedy mężczyzna sięgnął po nóż, a przebieg zdarzeń opisali potem sami funkcjonariusze.
W pewnym momencie mężczyzna przyłożył jednej z kobiet nóż do szyi. Pozostałe pracownice podjęły próbę obezwładnienia napastnika, doznając przy tym obrażeń. Farmaceutkom udało się ostatecznie zamknąć go w pomieszczeniu apteki, po czym wezwały policję.
– przekazała małopolska policja.
Kobiety nie uciekły. Rzuciły się koleżance na pomoc.
Poszkodowane mają 35, 39 i 56 lat. Według policji doznały powierzchownych obrażeń rąk i na miejscu udzielono im pomocy medycznej. Jakub Mirochna z biura prasowego krakowskiej policji powiedział w rozmowie z „Faktem”, że ich obrażenia nie zagrażają zdrowiu ani życiu. Ranne farmaceutki pojechały potem do szpitala przy ul. Galla, gdzie zabezpieczono ich rany.
Napastnik ranił się nożem przed zatrzymaniem
Na tym dramat się nie skończył. Mirochna przyznał, że po ataku na kobiety 24-latek miał epizod autoagresji i sam zranił się nożem. Na miejsce szybko dotarli krakowscy policjanci, którzy zatrzymali agresora.
Zatrzymany jest obywatelem Polski i z powodu ran trafił do szpitala na dalsze badania. Funkcjonariusze przeprowadzili w aptece oględziny.
Wciąż nie wiadomo, co pchnęło go do ataku. Jak podkreślił w rozmowie z „Faktem” policjant, trwają czynności wyjaśniające, a śledczy ustalają między innymi motywy, którymi kierował się mężczyzna. Tego na razie nikt nie wie.
Po ataku w Krakowie przypomniano numery pomocy w kryzysie
Przypomnijmy, że osoby w kryzysie psychicznym lub z myślami samobójczymi mogą w każdej chwili porozmawiać ze specjalistą. Dorośli mogą dzwonić pod bezpłatny numer telefonu zaufania 116 123.
Dla dzieci i młodzieży działa bezpłatna infolinia 116 111, a Rzecznik Praw Dziecka prowadzi Dziecięcy Telefon Zaufania pod numerem 800 121 212. Osoby w żałobie po stracie bliskich znajdą wsparcie pod numerem 800 108 108. Pomoc jest też w sieci, na portalu pokonackryzys.pl.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia trzeba dzwonić pod numer alarmowy 112. Liczy się każda minuta.






