
Główny Urząd Statystyczny podał 4 listopada, że mediana wynagrodzeń w maju 2026 roku wyniosła 7550,32 zł brutto. To o 1627,84 zł mniej niż przeciętna pensja z tego samego miesiąca. Połowa zatrudnionych nie dostała więcej. Dalsze tabele pokazują jeszcze większe różnice.
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wyniosło w maju 9178,16 zł. Mediana była od niego niższa o 17,7 procent. Skąd taka różnica? Średnią podbijają bardzo wysokie pensje, a mediana pokazuje sam środek zestawienia.
Mediana wynagrodzeń w maju spadła, ale w skali roku jest wyższa
W porównaniu z kwietniem mediana zmalała o 1,9 procent, a przeciętna pensja straciła 4,9 procent. Rok do roku obraz jest inny. Mediana poszła w górę o 6,6 procent, a średnia o 5,8 procent.
Decyle pokazują, jak szeroka jest cała skala. 10 procent najmniej zarabiających dostało najwyżej 4806 zł brutto, czyli tyle, ile wynosiła w maju płaca minimalna. Próg dla najlepiej opłacanych 10 procent to 14 239 zł, bo tyle co najmniej zarobił co dziesiąty zatrudniony.
Liczy się też pracodawca. W sektorze publicznym mediana wyniosła 8692,80 zł, a w prywatnym 6874,56 zł, co daje 1818,24 zł różnicy. Przeciętne pensje to odpowiednio 9838,16 zł i 8875,31 zł.
Duże znaczenie ma wielkość firmy. W podmiotach z co najmniej 1000 pracujących mediana sięgnęła 8729,80 zł, a przeciętna pensja 10 617,92 zł. Na drugim biegunie są firmy do 9 osób. Tam mediana to dokładnie płaca minimalna, a średnia wyniosła 6295,58 zł.
Mężczyźni zarabiają więcej, choć nie w każdej grupie
Mediana płac mężczyzn wyniosła w maju 7743 zł, a kobiet 7360 zł, czyli o 383 zł mniej. Przy przeciętnym wynagrodzeniu jest ponad dwa razy większa, bo mężczyźni mieli średnio 9562,34 zł, a kobiety 8784,95 zł.
Najmocniej widać to na szczycie zestawienia. Próg dziewiątego decyla to u mężczyzn 15 073,84 zł, a u kobiet 13 460,04 zł, więc różnica sięga 1613,80 zł. Jest jednak wyjątek. W drugim decylu kobiety miały 5428,39 zł, a mężczyźni 5172,45 zł.
Co ciekawe, kobiety wypadły lepiej także w najmniejszych firmach. W podmiotach do 9 osób ich przeciętne wynagrodzenie było wyższe o 290,43 zł.
Branża IT z najwyższą medianą, hotele i gastronomia z najniższą
Sekcja obejmująca telekomunikację, programowanie, doradztwo informatyczne i infrastrukturę obliczeniową miała medianę 12 664,44 zł. Przeciętna pensja to tam 16 055,61 zł. Najniższą medianę, 4950 zł, odnotowano w zakwaterowaniu i gastronomii. To ogromna przepaść.
Mężczyźni mieli wyższą medianę w 15 z 20 sekcji. Największa luka dotyczy finansów i ubezpieczeń, gdzie zarabiali 13 701,67 zł, a kobiety 10 129,23 zł, co daje mężczyznom przewagę 35,3 procent. Przy przeciętnych pensjach luka rośnie do 40,5 procent.
Na drugim końcu jest budownictwo. Mediana kobiet wyniosła tam 6900 zł, a mężczyzn 5052,46 zł, co daje kobietom przewagę 36,6 procent. W przypadku średniej było to 17,3 procent. Wyższą medianę kobiety miały łącznie w pięciu sekcjach.
Przypomnijmy, że GUS publikuje te dane z kilkumiesięcznym opóźnieniem. W kwietniu mediana wyniosła 7695 zł, w marcu 7530,45 zł, w lutym 7690,82 zł, a w styczniu 7447,16 zł. Średnia krajowa tego obrazu nie zastąpi. Dopiero obie wartości razem pokazują, jak rozkładają się pensje.
Źródło zdjęcia: Canva






