Bez limitów i bez szans Wciąż naiwnie wierzę w nas …

Bez limitów i bez szans Wciąż naiwnie wierzę w nas …

Bez limitów i bez szans Wciąż naiwnie wierzę w nas Tak nie chce już przy nikim innym być Gdy dotykam Twoich warg Ginie gdzieś w oddali świat Dziś wbrew prognozom chce uwierzyć w nas