Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Reprezentacja Polski na mistrzostwach świata zrobiła wszystko co mogła, aby opuścić Katar z podniesioną głową. W ⅛ finału nasz zespół przegrał z obrońcami tytułu Francją, po niezwykle emocjonującym pojedynku. Choć Polacy musieli uznać wyższość swoich przeciwników, przegrywając 1:3, to zdecydowanie nie mają się czego wstydzić.
Nie da się ukryć, że bohaterem naszej drużyny był Wojciech Szczęsny. Nasz golkiper świetnie radził sobie między słupkami, a swoją znakomitą formę pokazał broniąc dwa rzuty karne, co odbiło się szerokim echem w mediach na całym świecie. Podczas ostatniego meczu na mundialu z trybun Szczęsnego wspierała ukochana żona wraz z ich czteroletnią pociechą. Chłopczyk bardzo przeżywał przegrany mecz z Francją, a po ostatnim gwizdku kamery uchwyciły, jak zapłakanego Liama pociesza tato. Nie da się ukryć, że ten widok rozczulił widzów oraz internautów, a nagranie stało się już hitem w sieci.
Po ostatnim meczu wielu reprezentantów zdecydowało się na poruszające wpisy, w których podziękowali kibicom za wsparcie. O kilka słów pokusił się również Szczęsny, zamieszczając kilka zdjęć, w tym fotkę, na której bramkarz idzie w stronę szatni, trzymając na rękach swoją pociechę.
Wojtek swój wpis zaczął słowami, w których nie ukrywał, że dla niego mundial w Katarze był wyczekiwanym spełnieniem marzeń. Jak również podkreślił, wraca do domu z podniesioną głową i jest dumny z kolegów z drużyny.
Skończyły się dla nas te mistrzostwa świata. Te, na które czekałem, te, na które pracowałem, te, o których marzyłem. I chociaż ambicja kazała zrobić coś więcej, to wracam do domu dumny z naszej drużyny!
Kolejno podziękował kibicom oraz swojej małżonce. Nie zapomniał również o swoim synku i jak podkreślił, to była cenna lekcja dla czterolatka.
Dziękuję bardzo wszystkim kibicom za wsparcie w tym wyjątkowym okresie. Tym ze stadionu, tym zza telewizora, ale przede wszystkim Marinie i swojemu synkowi Liamowi, który dzisiaj zrozumiał, że można przegrać z dumą i honorem! Głowa do góry, zaczynamy walkę o Euro 2024!
Pod postem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy od internautów, którzy do samego końca wierzyli w powodzenie naszej drużyny. Choć dla Polaków mistrzostwa świata dobiegły już końca, to zdecydowanie kibicie i piłkarze zapamiętają je na długo. Już dawno reprezentacja Polski nie dostarczyła nam tak wielu emocji.