
Porażka reprezentacji Polski w barażach o mundial 2026 to nie jedyny temat, o którym mówi się po meczu ze Szwecją. Choć sportowo Biało-Czerwoni pożegnali się z marzeniami o turnieju, wydarzenia z trybun sprawiły, że spotkanie ma swój dalszy ciąg, a decyzja FIFA wobec gospodarzy wywołała spore poruszenie.
Reprezentacja Polski zakończyła walkę o udział w mistrzostwach świata 2026 bolesną porażką. W decydującym meczu barażowym przeciwko Szwecji Biało-Czerwoni przegrali 2:3, tracąc decydującą bramkę w końcówce spotkania. Tym samym drużyna prowadzona przez Jana Urbana straciła szansę na wyjazd na turniej, który odbędzie się w USA, Kanadzie i Meksyku. To pierwszy brak Polaków od wielu lat, który dla kibiców i piłkarzy jest ogromnym rozczarowaniem.
Kontrowersje jeszcze przed pierwszym gwizdkiem
Zanim jednak piłkarze wybiegli na boisko, doszło do sytuacji, która wywołała spore oburzenie. Podczas odgrywania Mazurka Dąbrowskiego kibice gospodarzy zagłuszyli hymn Polski głośnymi gwizdami. W efekcie pieśń narodowa była praktycznie niesłyszalna, co wielu odebrało jako brak szacunku wobec rywala.
To zachowanie nie przeszło bez reakcji i szybko stało się tematem dyskusji nie tylko wśród kibiców, ale także w środowisku piłkarskim.
Jest decyzja FIFA. Szwedzi ukarani
Kilka tygodni po meczu głos w sprawie zabrała FIFA. Organizacja zdecydowała się na nałożenie kary finansowej na szwedzką federację za zachowanie kibiców podczas hymnu. Grzywna wyniosła blisko 90 tysięcy koron szwedzkich, co przekłada się na około 35 tysięcy złotych.
Przedstawiciele szwedzkiego związku przyznali, że decyzja jest uzasadniona i nie zamierzają się od niej odwoływać. Podkreślono również, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, zwłaszcza w kontekście międzynarodowych spotkań.
Choć Szwecja może cieszyć się z awansu, całe wydarzenie rzuciło cień na sportowy sukces. Z kolei dla Polski najważniejszy pozostaje fakt, że zabraknie jej na mundialu.
Głos po meczu zabierali również zawodnicy, w tym Piotr Zieliński, który nie ukrywał rozczarowania brakiem awansu i podkreślał, że drużyna miała potencjał, by osiągnąć coś więcej.
źródło zdjęć: @laczynaspilka






