Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Portal Fakt dotarł do informacji, kim była i skąd pochodziła kobieta oraz jej syn. Okazuje się, że 36-letnia Paulina pochodziła z Grudziądza, natomiast jej 7-letni syn Lech, był zameldowany w Trójmieście.
Nie do końca znana jest sytuacja rodzinna kobiety. Wiadomo także, iż ojciec dziecka mieszka za granicą. Niemniej jednak nie jest to Szwecja, do której płynęła promem matka z dzieckiem.
Przypomnijmy, że po dramatycznej akcji ratunkowej po 59 minutach udało się odnaleźć matkę, a następnie jej 7-letniego syna. Niestety, ale na następny dzień szwedzkie służby poinformowały o śmierci zarówno 36-latki oraz chłopca.
Dwa dni po tragedii, która rozegrała się na Morzu Bałtyckim, szwedzkie media poinformowały o zmianie kierunku śledztwa. Tym samym, jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, dochodzenie w tej sprawie prowadzone jest pod kątem zabójstwa dziecka i targnięcia się na życie przez jego matkę.
Super Express dotarł do informacji, które zawierał pokładowy monitoring. Jak nieoficjalnie możemy się dowiedzieć, na zapisie z kamer widać, jak dziecko trzyma kobietę na wysokości bioder. Wiadomo także, że chłopczyk był niepełnosprawny.
Kobieta trzyma dziecko, które obejmuje ją na wysokości bioder. Ustalono, że dziecko było niepełnosprawne. […] Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że zarówno wózek, jak i telefon rodziny zostały zabezpieczone przez śledczych- czytamy na portalu SE.pl
Teraz przez śledczymi trudne zadanie. Śledztwo musi przynieść odpowiedź na najważniejsze pytanie. Dlaczego 36-latka zdecydowała się na tak dramatycznych ruch?
Jak podkreśliła szwedzka prokurator, wszczęto wstępne śledztwo, w którym kwalifikacja przestępstwa, to morderstwo, ale nie ma osób podejrzanych.