
Wczoraj media w całym kraju informowały o dramatycznych wydarzeniach, do których doszło w jednym z prywatnych żłobków w podwarszawskich Ząbkach. Na terenie placówki zmarł niespełna dwuletni chłopiec. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników medycznych, policję oraz prokuratora. Dziś rano śledczy przekazali nowe informacje po przeprowadzeniu sekcji zwłok dziecka.
Ratownicy przez godzinę walczyli o życie chłopca
Do tragedii doszło w placówce przy ulicy Kwiatowej w Ząbkach. Służby otrzymały zgłoszenie po godzinie 16. Policjanci pojawili się na miejscu już kilka minut później, a ratownicy rozpoczęli walkę o życie dziecka.
O godz. 16.20 dostaliśmy informację w tej sprawie. Pięć minut później policjanci byli na miejscu. Okazało się, że nie żyje niespełna dwuletnie dziecko — przekazał w rozmowie z „Faktem” mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.
Jak informowały media, akcja reanimacyjna trwała około godziny. Mimo wysiłków ratowników życia chłopca nie udało się uratować.
Dziecko miało wpaść do oczka wodnego
Początkowo śledczy nie ujawniali szczegółów dotyczących przebiegu tragedii. Wiadomo było jedynie, że sprawa jest dokładnie wyjaśniana pod nadzorem prokuratury.
Możemy potwierdzić, że w żłobku na terenie Ząbek zginęło niespełna dwuletnie dziecko — mówił tvn24.pl mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.
Według późniejszych informacji, które trafiły do mediów, na terenie prywatnego żłobka znajdowało się oczko wodne, do którego miało wpaść dziecko. Śledczy sprawdzają obecnie, jak dokładnie doszło do tragedii oraz czy placówka zapewniła odpowiednie warunki bezpieczeństwa.
Zatrzymano dwie opiekunki
W związku ze sprawą policja zatrzymała dwie kobiety pracujące w placówce. Chodzi o opiekunki w wieku 53 i 48 lat. Na obecnym etapie kobiety mają zostać przesłuchane jako świadkowie.
Prokuratura podkreśla jednak, że dalsze decyzje będą zależały od ustaleń śledztwa.
Czynności z zatrzymanymi jeszcze nie zostały wykonane, natomiast z całą pewnością zostaną przeprowadzone jeszcze dzisiaj — poinformował prokurator Remigiusz Krynke.
Śledztwo prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.
Okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Rodzice tego dziecka są pod opieką psychologów — dodał mł. asp. Paweł Chmura.
Są wstępne wyniki sekcji zwłok
W piątek rano przeprowadzono sekcję zwłok chłopca. Prokuratura przekazała już pierwsze ustalenia dotyczące przyczyny śmierci dziecka.
Dziś rano została przeprowadzona sekcja zwłok dziecka. Wstępne wyniki wskazują utonięcie jako przyczynę zgonu. Na ostateczną opinię trzeba poczekać kilka tygodni — przekazał prokurator Remigiusz Krynke.
Śledczy nadal prowadzą intensywne czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg tragedii.
źródło zdjęć: Canva






