
Tragedia w Himalajach! Kolejny Polak zginął w górach!
Polski wspinacz zginął podczas zejścia ze szczytu Nanga Parbat w zachodnich Himalajach w Pakistanie. W poniedziałek na profilu Nanga Parbat Climbers na Facebooku pojawiła się informacja, że skrajne zmęczenie i odwodnienie mocno osłabiły himalaistę Pawła Kopcia. Potem nadeszła wiadomość, że Polak zmarł w obozie czwartym na wysokości 7 tys. m n.p.m. lub w jego pobliżu. Świętokrzyski Klub Alpinistyczny, do którego należał wspinacz, potwierdził informacje o śmierci Pawła:
Wszyscy jesteśmy dziś w szoku. Nasz klubowy kolega, Paweł Kopeć, wczoraj zdobył Nanga Parbat – jego drugi ośmiotysięcznik. Niestety za to osiągnięcie zapłacił najwyższą cenę. Najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich – czytamy we wpisie w mediach społecznościowych.
ZOBACZ TAKŻE: Mężczyźni spod tych 3 znaków zodiaku uwielbiają być w centrum uwagi!
Polacy zdobyli szczyt Nanga Parbat
W niedzielę szczyt Nanga Parbat udało się zdobyć trzem Polakom – Piotr Krzyżowski, Paweł Kopeć i Waldemar Kowalewski. Himalaiści szczyt zdobywali oddzielnie.
Po tym wyczynie, przed nimi była daleka droga w dół do obozu trzeciego (6800 m), z którego rozpoczęli atak szczytowy. Zejście okazało się problematyczne, a powyżej 7300 m n.p.m., pojawiły się poważne kłopoty. Zmęczenie i odwodnienie mocno osłabiły jednego z himalaistów, Pawła Kopcia.
Różne media przekazywały informacje o jego śmierci. Portal wspinanie.pl, czołowy serwis informacyjny o tematyce wspinaczkowej i alpinistycznej, w końcu także potwierdził zgon Polaka w Himalajach.
Kim był Paweł Kopeć?
Paweł Kopeć był wspinaczem wysokogórskim z doświadczeniem. Był członkiem Świętokrzyskiego Klubu Alpinistycznego, mieszkał w Kielcach. Był taternikiem jaskiniowym oraz członkiem programu Polski Himalaizm Zimowy, należał również do kadry Polskiego Związku Alpinizmu.
W 2018 roku brał udział w nieudanej wyprawie na Manaslu, ale rok później wspinaczka na tę górę zakończyła się sukcesem. W 2021 brał udział w wyprawie na Lhotse.






