
Liczba urodzeń w Polsce wciąż spada
W czerwcu urodziło się 23,1 tysięcy dzieci – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. To oznacza, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy – od lipca 2022 roku do czerwca 2023 roku, w naszym kraju urodziło się ich ok. 290,9 tysięcy.
Więcej osób zmarło, niż się urodziło
Co więcej, GUS podaje, że liczba zgonów w czerwcu wyniosła 31,4 tysięcy. Przez ostatni rok zmarło zaś łącznie 423 tysięcy osób. Oznacza to, że przyrost naturalny w naszym kraju jest ujemny. Jak tłumaczy portal Interia.pl
Mieszkańców Polski ubywa – przez pierwszą połowę 2023 roku ludność Polski zmniejszyła się o 70 tysięcy. To mniej więcej tak, jakby w pół roku zniknęła cała ludność Suwałk, albo połowa mieszkańców Zielonej Góry.
GUS szacuje, że do 2050 roku Polaków będzie mniej o 4,4 mln!
Polki nie chcą rodzić dzieci
Spadek liczby urodzeń wynika z wielu czynników. Maleje liczba osób, które zostają rodzicami. Do tego ludzie decydują się na mniejszą liczbę dzieci.
Jak wskazują badania CBOS:
Odsetek kobiet w wieku 18-45 lat, które planują potomstwo spadł z 41 procent w 2017 roku do 32 procent w 2022 roku.
Co więcej, zwiększa się także wiek, w którym pary decydują się na założenie rodziny. Wynika to z danych opublikowanych przez Eurostat:
Polki rodzą pierwsze dziecko średnio w wieku 27,3 lat. Współczynnik dzietności w Polsce rośnie szybciej niż w innych państwach należących do Unii Europejskiej, jednak nadal znajduje się poniżej średniej dla Wspólnoty (wynosi ona 1,59).
„Tak źle nie było od wojny”
„Było tragicznie, najgorzej od II wojny światowej. A jest jeszcze gorzej” – komentuje w mediach społecznościowych ekonomista Rafał Mundry.
Aby rozwiązać problem spadku demograficznego warto zapewnić wsparcie polskim rodzinom. Dobrze wiedzą o tym rządzący, którzy obecnie prześcigają się w składaniu przedwyborczych obietnic.
27 czerwca Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, w którym wzrosnąć ma dotychczasowe świadczenie 500 plus do kwoty 800 złotych. Świadczenia będzie wypłacane od nowego roku, czyli 1 stycznia 2024 roku.
Czy to jednak pomoże i zwiększy dzietność w Polsce? Zobaczymy…






