Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Nie żyje Witold Wójtowicz, warszawski muzyk i społeczniak, o którego śmierci poinformował na swoim profilu na Facebooku Dom Kultury “Rembertów”:
Z głębokim żalem i bólem w sercach przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego kolegi Witolda Wójtowicza, artysty muzyka, wspaniałego człowieka, drogiego przyjaciela, wieloletniego pracownika domu kultury, znanego i lubianego przez wszystkich wodzireja rembertowskich potańcówek. Zawsze uśmiechnięty i pogodny, niósł radość nam i mieszkańcom Rembertowa. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci – czytamy.
Do tragicznej sytuacji doszło w Warszawie przy ulicy Emilii Plater w środę 27 czerwca. Witold Wójtowicz w tym miejscu rozdawał kanapki bezdomnym, gdy w pewnym momencie doszło do awantury. 66-latek zwrócił uwagę jednemu z bezdomnych, gdy ten próbował wepchnąć się do kolejki. Wówczas mężczyzna zareagował agresywnie i zaczął okładać po głowie Wójtowicza. W pewnym momencie mężczyzna stracił przytomność i osunął się na ziemię:
W pewnym momencie pokrzywdzony osunął się na ziemię i stracił przytomność. Na miejsce wezwano policję oraz zespół pogotowia ratunkowego, który przejął reanimację i następnie przetransportował pokrzywdzonego do szpitala. Na miejscu zdarzenia świadkowie wskazali sprawcę stojącego w tłumie, który został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji. Pokrzywdzony zmarł tego samego dnia z powodu nagłego zatrzymania krążenia. Podejrzany w chwili czynu był pod wpływem alkoholu – poinformował prokurator Piotr Skiba.
„
„
Według informacji przekazanych przez Skibę, sprawca to osoba bezdomna. Został tymczasowo aresztowany, a przyczyna zgonu znana będzie po wykonaniu sekcji zwłok.
ZOBACZ TAKŻE: Cezary Pazura w żałobie.
W związku z tymi brutalnymi wydarzeniami, kuzynka zamordowanego Wójtowicza, wyraziła swój ogromny żal na swoim profilu na Facebooku:
Został zamordowany tylko dlatego, że jako wolontariusz pojechał rozdawać kanapki bezdomnym. Tylko dlatego, że kochał ludzi
Rodzinie i przyjaciołom zamordowanego Witolda Wójtowicza składamy głębokie wyrazy współczucia.