Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Dla turystów planujących urlop na południu Europy, sytuacja staje się coraz bardziej niepokojąca. Po niedawnych zmaganiach z pożarami w Chorwacji, fala upałów powróciła, przekształcając się w kolejne niebezpieczne pożary, tym razem w Grecji.
ZOBACZ TAKŻE: Wysokie kary finansowe dl awłaścicieli domów! Nie wszyscy o tym wiedzą!
W niektórych regionach kraju temperatura przekroczyła 40 stopni Celsjusza, co dodatkowo utrudnia walkę z żywiołem.
Od niedzieli strażacy walczą z pożarami w jednym z najpopularniejszych miejsc wakacyjnych dla Polaków.
W akcji gaśniczej w Warnawas, położonym około 35 kilometrów na północ od Aten, bierze udział ponad 560 strażaków, wspieranych przez wolontariuszy, 17 samolotów gaśniczych i 15 helikopterów.
Płomienie osiągnęły już wysokość 25 metrów, co czyni sytuację jeszcze bardziej dramatyczną.
Rzecznik greckiej straży pożarnej, Vassilis Vathrakogiannis, w rozmowie z agencją Reuters poinformował, że pożar początkowo wybuchł w jednym miejscu, ale silny wiatr szybko rozprzestrzenił ogień na okoliczne lasy, budynki i pojazdy.
W związku z tym, służby podjęły decyzję o ewakuacji kilkunastu miejscowości na północno-wschodnich przedmieściach Aten, a także kilku szpitali i klasztorów.
Front pożaru pod Atenami osiągnął już długość ponad 20 kilometrów, co wymusza dalsze ewakuacje.
Akcję ratunkową dodatkowo komplikują ekstremalnie wysokie temperatury, susza oraz silny, zmienny wiatr, wiejący z prędkością do 80 km/h.
Ogień po południu dotarł do domów i nadal się rozprzestrzenia a sytuacja pozostaje niebezpieczna– informuje Reuters
Fotografie udostępniane przez mieszkańców i turystów z greckiego regionu pokazują ogrom tragedii. Gęste, ciemne chmury dymu przysłoniły niebo nad Atenami, ukazując skalę niszczycielskich pożarów.
Sytuacja w Grecji pozostaje krytyczna, a strażacy walczą z ogniem, który rozprzestrzenia się w niekontrolowany sposób.
Minister ds. kryzysu klimatycznego i obrony cywilnej, Wasilis Kikilias, ostrzegł, że prawie połowa kraju może znaleźć się w strefie poważnego zagrożenia pożarowego.
W kontekście pożarów w Grecji, rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, st. bryg. Karol Kierzkowski, zasugerował, że może być konieczne zaapelowanie o pomoc międzynarodową.
Jeśli Grecja zgłosi takie zapotrzebowanie przez Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego UE (ERCC), polscy strażacy są gotowi w ciągu 24 godzin dołączyć do akcji gaśniczej.
W poniedziałek, przed godziną 15, Grecja formalnie poprosiła o wsparcie w postaci samolotów i śmigłowców gaśniczych oraz specjalistycznych jednostek do gaszenia pożarów lasów.
Decyzja o przyjęciu polskiej oferty pomocy leży teraz w rękach greckich władz.