„Takie sytuacje wyszły…”- Pola Wiśniewska szczerze o rozstaniu z Michałem Wiśniewskim

„Takie sytuacje wyszły…”- Pola Wiśniewska szczerze o rozstaniu z Michałem Wiśniewskim

Pola Wiśniewska szczerze opowiedziała o rozstaniu z Michałem Wiśniewskim. W programie „Dzień Dobry TVN” zdradziła, jak wyglądały ostatnie tygodnie jej małżeństwa, przeprowadzka oraz rozmowy z dziećmi, które musiały zmierzyć się z nową sytuacją rodzinną.

Michał Wiśniewski od lat budzi ogromne zainteresowanie nie tylko swoją karierą muzyczną, ale również życiem prywatnym. Lider zespołu Ich Troje ma za sobą kilka głośnych małżeństw i rozwodów, które przez lata szeroko komentowały media. Artysta był związany między innymi z Magdą Femme, Martą „Mandaryną” Wiśniewską, Anną Świątczak oraz Dominiką Tajner. Każda z tych relacji wzbudzała ogromne emocje wśród fanów i internautów.

Muzyk jest także ojcem licznej gromadki dzieci, które wychowuje z różnych związków. Przez lata jego życie rodzinne regularnie trafiało na pierwsze strony portali plotkarskich i kolorowej prasy.

Pola została piątą żoną Michała Wiśniewskiego

W 2020 roku Michał Wiśniewski poślubił Polę Wiśniewską, która została jego piątą żoną. Zanim związała się z wokalistą Ich Troje, była już mamą czwórki dzieci. Wspólnie doczekali się później dwójki pociech i przez długi czas sprawiali wrażenie bardzo szczęśliwej oraz zgodnej rodziny.

Para chętnie pokazywała w mediach społecznościowych wspólne zdjęcia, rodzinne chwile i codzienność. Internauci obserwowali ich życie, a wiele osób uważało, że Michał w końcu odnalazł stabilizację i spokój u boku Poli.

Z czasem jednak fani zaczęli zauważać, że na profilach małżonków pojawia się coraz mniej wspólnych zdjęć. W sieci zaczęły krążyć plotki o możliwym kryzysie w ich relacji. Ostatecznie w marcu 2026 roku Michał Wiśniewski potwierdził rozstanie z piątą żoną, co oznacza kolejny rozwód w jego życiu.

Pola Wiśniewska opowiedziała o rozstaniu

Pola Wiśniewska pojawiła się ostatnio w programie „Dzień Dobry TVN”, gdzie po raz pierwszy szerzej opowiedziała o rozstaniu i nowym etapie swojego życia. Już na początku rozmowy Damian Michałowski zapytał ją, czy emocje po rozpadzie związku zdążyły już opaść.

Myślę, że nie, jest za wcześnie. Ale na pewno czuję się spokojniejsza. Jestem przekonana, że będzie tylko lepiej – odpowiedziała.

Pola odniosła się również do swojej aktywności w mediach społecznościowych i tłumaczyła, dlaczego zdecydowała się publicznie mówić o trudnym czasie w swoim życiu.

To nie jest pokazywanie prywaty dla prywaty. To nie jest po to, żeby zarobić na tym – podkreśliła.

Gdy prowadzący poruszyli temat powodów rozpadu małżeństwa z Michałem Wiśniewskim, Pola nie chciała zdradzać szczegółów. Zaznaczyła jednak, że decyzja nie była łatwa.

Myślę, że moje prywatne powody zostawię dla siebie. Ale, jak wiemy, każde rozstanie za sobą coś kryje i wiele niesie. Z szacunku jednak do moich dzieci i tego, że te siedem lat byliśmy razem, nie będę odpowiadać na to pytanie – powiedziała.

W rozmowie pojawił się również temat przeprowadzki do nowego mieszkania. Jak przyznała Pola, cała sytuacja okazała się dla niej trudniejsza, niż początkowo zakładała.

Troszkę nie doszacowałam tej sytuacji. Byłam przekonana, że się spakuję w trzy kartony. Było tego troszkę więcej, był cały samochód. I oczywiście w międzyczasie takie sytuacje wyszły, których całkowicie nie przewidziałam – opowiadała.

Tak powiedziała dzieciom o rozstaniu

Pola Wiśniewska zdradziła także, jak wyglądała rozmowa z dziećmi o rozstaniu rodziców. Przyznała, że wcześniej konsultowała całą sytuację z psychologiem, by jak najlepiej przygotować dzieci na nadchodzące zmiany.

Konsultowałam z psychologiem, jak ten proces poprowadzić, jak przygotować dzieci na nasze rozstanie. W idealnym świecie wygląda to tak, że oboje rodziców siada z dziećmi i na ten temat rozmawia. U nas się to odbyło troszkę inaczej, bo dzieci zobaczyły te kartony… Ja też czekałam do samego końca z przekazanie im tej informacji. Wyglądało to, jak wyglądało – wyznała.

Opowiedziała również, jak na całą sytuację zareagował jej syn Falco.

W związku z tym, że są to małe dzieci, to wyglądało to tak, że ja powiedziałam, dlaczego się pakujemy i gdzie będziemy mieszkać, i Falco powiedział ‘okej’ i to wszystko. Po dwóch godzinach przyszedł i zaczął dopytywać, ale dosłownie w dwóch zdaniach. Za kilka dni znów przyszedł. Pomalutku, nie zasypywałam go tymi informacjami – zdradziła.

Damian Michałowski dopytywał również, dlaczego tak długo zwlekała z przekazaniem dzieciom informacji o rozstaniu i przeprowadzce.

Troszkę sytuacja mnie do tego zmusiła… Wyobrażałam to sobie inaczej, ale inaczej się nie dało– odpowiedziała była ukochana Michała Wiśniewskiego.

źródło zdjęć: @m_wisniewski1972, @wisniewska_pola