Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
W rozmowie z dziennikarzami „Faktu” prokurator Izabela Oliver potwierdziła, że prowadzone postępowanie zostało oficjalnie umorzone. Jak wyjaśniła, 31 października zapadła decyzja o zakończeniu śledztwa z powodu braku znamion czynu zabronionego. Tym samym wykluczono, aby w sprawę zaangażowane były osoby trzecie.
Decyzja ta zamyka trwający od wielu tygodni etap wyjaśnień, który miał rozwiać wątpliwości dotyczące nagłego i niespodziewanego zgonu żony artysty.

Prokurator Oliver ujawniła również treść opinii biegłych, którzy przeprowadzili szczegółowe badania. Wynika z nich, że Edyta Rynkowska zmarła w wyniku ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej, do której doprowadziło masywne krwawienie z przewodu pokarmowego. Wcześniej pojawiały się informacje, że źródłem problemu były żylaki przełyku – i te ustalenia zostały ostatecznie potwierdzone.
Według śledczych nie ma podstaw, by podejrzewać udział osób trzecich lub jakiekolwiek działania noszące znamiona przestępstwa.
Do dramatycznego odkrycia doszło w mieszkaniu Rynkowskich w Brodnicy. Ciało Edyty Rynkowskiej znalazła jedna z bliskich jej osób. Natychmiast wezwano policję, która zabezpieczyła miejsce zdarzenia i przekazała sprawę właściwym służbom. To właśnie od tego momentu rozpoczęła się seria czynności mających ustalić wszystkie okoliczności nagłej śmierci.
ZOBACZ TAKŻE: PZPN ostro reaguje po skandalu na meczu Polska — Holandia. „To absolutnie niedopuszczalne”
Edyta była drugą żoną Ryszarda Rynkowskiego. Para poznała się lata temu podczas jednego z koncertów. Zaiskrzyło od razu, a ich znajomość bardzo szybko przerodziła się w głębsze uczucie. Związek sformalizowali w 2006 roku, a dwa lata później powitali na świecie syna Ryszarda.
To już druga ogromna strata w życiu artysty. Pierwsza żona, Hanna, zmarła w 1996 roku po długiej walce z rakiem piersi.
Rodzina Rynkowskich od lat mieszkała w malowniczej okolicy Pojezierza Brodnickiego. Oprócz życia rodzinnego i artystycznego obowiązków wokalista wraz z żoną prowadził tam ośrodek rehabilitacji, w którym pacjenci z całej Polski mogli skorzystać z pomocy po urazach kręgosłupa czy kończyn.
Śmierć Edyty była ogromnym ciosem nie tylko dla bliskich, ale także dla osób, które znały ją z pracy w ośrodku.
źródło zdjęcia: KAPiF