Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Ta tragedia poruszyła wielu Polaków. Śmierć tak młodych ludzi zawsze jest wielkim ciosem, a w szczególności dla ich najbliższych. 19 lipca odbył się pierwszy z pogrzebów ofiar wypadku. Podczas wspólnej uroczystości pożegnano kuzynów – 24-letniego Michała i 23 -letniego Aleksandra.
Msza święta rozpoczęła się o godzinie 11:00 w kościele oo. Reformatów w Wieliczce.
Jeden z portali przytoczył poruszające słowa księdza, który odprawił mszę pogrzebową. Z ust kapłana padło wiele wymownych cytatów na temat samego wypadku oraz śmierci tak młodych ludzi.
Znowu odwiedziła nas śmierć. Znowu znienacka. Znowu nieproszona. Zniknęła i zostawiła ból – czytamy na SE.pl.
Ksiądz odczytał m.in. fragment listu św. Pawła do Rzymian, a także przytoczył wiersz ks. Jana Twardowskiego. Dodał także od siebie:
Życie jest krótkie, nie warto ryzykować. Warto przyjaźnić się z Bogiem. Ta śmierć przypomina nam, jak kruche jest życie- dodał także od siebie duchowny.
Ciała obu kuzynów spoczęły w brązowych trumnach, które zniknęły pod morzem białych kwiatów. Olka i Michała przyszło pożegnać mnóstwo młodych ludzi, bo kościół wręcz pękał w szwach. Aleksander został pochowany we wspólnym grobie z rodzicami i bratem, który zmarł tragicznie jeszcze przed jego narodzinami.
Dla mnie te trumny to osobisty rachunek sumienia. Też otarłem się o śmierć. Nie powinien przeżyć swojego wypadku. Dostałem drugie życie- nawiązał ksiądz podczas pogrzebu do swojej osobistej tragedii.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło nad ranem 15 lipca. Niedługo później dowiedzieliśmy się, że śmierć na miejscu poniosło czterech mężczyzn w wieku od 20 do 24 lat. Wiadomo także, kto kierował żółtym Renault Megane i jak się okazało, kierowcą był syn Sylwii Peretti, byłej uczestniczki programu „Królowe życia”.
Przypomnijmy, że według doniesień rodziny jednej z ofiar, kuzyni mieli wracać do domu taksówką. Nie wiadomo dlaczego ostatecznie tego nie zrobili. Chwilę przed wypadkiem Michał zdążył wysłać jeszcze do swojej żony, jak już wiemy, ostatniego SMS-a.
ZOBACZ TAKŻE: Menadżer Peretti: „Sylwia jest w bardzo ciężkim stanie”