Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Wydarzenie, które wstrząsnęło opinią publiczną, miało miejsce 20 marca przed południem w jednej z miejscowości powiatu zgierskiego. Pięcioletni chłopiec wykazał się niesamowitą dojrzałością i odwagą — zadzwonił pod numer alarmowy 112, gdy zorientował się, że jego rodzice nie reagują, a młodsze dziecko nie przestaje płakać.
Rozmowę z chłopcem prowadziła dyspozytorka, która cierpliwie próbowała dowiedzieć się, co dokładnie się dzieje i gdzie przebywa dziecko. Malec nie znał adresu swojego domu, co znacząco utrudniało interwencję. W tle wyraźnie było słychać płacz niemowlęcia, a żaden z dorosłych nie reagował. To dodatkowo zaniepokoiło operatorów numeru alarmowego.
Szczególnie niepokojący był fakt, iż w tle słychać było płacz małego dziecka, na który rodzice zupełnie nie reagowali – poinformowała policja
Kluczowe okazało się jedno z pytań kobiety: co chłopiec widzi za oknem. Dziecko odpowiedziało, że przed domem stoi różowa hulajnoga, która jest zepsuta. To właśnie ten szczegół pozwolił funkcjonariuszom zlokalizować dom. Po krótkich poszukiwaniach policjanci zauważyli różowy pojazd i machającego z okna chłopca.
Po wejściu do środka funkcjonariusze zastali dramatyczny widok. W mieszkaniu znajdowało się troje dzieci: pięcioletni chłopiec, jego trzyletni brat oraz dziewięciomiesięczne niemowlę. Ich rodzice — kobieta w wieku 30 lat i 29-letni mężczyzna — byli kompletnie nietrzeźwi. Badanie wykazało, że każde z nich miało w organizmie ponad promil alkoholu.
Dom, w którym przebywały dzieci, był w fatalnym stanie. Brud, chaos i brak jedzenia to tylko niektóre z problemów, które od razu rzuciły się w oczy. Maluchy były zaniedbane i głodne. Na miejsce wezwano służby medyczne oraz pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy natychmiast zapewnili dzieciom opiekę w rodzinie zastępczej.
W domu panował straszny bałagan. Dzieci były widocznie zaniedbane i głodne. Na miejsce wezwano więc pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy zapewnili opiekę maluchom w pieczy zastępczej – przekazała policja.
Rodzice zostali zatrzymani. Prokuratura postawiła im zarzut narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Grozi im za to do 5 lat więzienia. Sąd rodzinny zdecydował o tymczasowym zakazie kontaktów z dziećmi i będzie rozpatrywał, czy rodzice powinni zostać pozbawieni praw rodzicielskich.

Zobacz także: InPost wprowadza nową usługę! Klienci na to czekali!
źródło zdjęć:Canva