Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Według wstępnych ustaleń pilot wykonywał nad lotniskiem tzw. beczkę – efektowną ewolucję polegającą na obrocie samolotu wokół własnej osi podłużnej. Eksperci sugerują, że maszyna mogła wejść w przeciągnięcie na zbyt niskiej wysokości, co doprowadziło do utraty siły nośnej. Chwilę później F-16 runął w dół, a po uderzeniu w ziemię doszło do wybuchu i pożaru.
ZOBACZ NAGRANIE:

W internecie szybko zaczęły pojawiać się nagrania z miejsca zdarzenia. Na filmach widać, jak F-16 gwałtownie traci wysokość, po czym z ogromną siłą uderza w ziemię. Płomienie i kłęby dymu były widoczne z dużej odległości, a świadkowie mówili o wstrząsie i przerażającym huku eksplozji.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o śmierci doświadczonego pilota w specjalnym komunikacie.
„Święto Lotnictwa Polskiego – dzień dumy i pamięci – stało się dziś chwilą niewyobrażalnego żalu i pustki” – przekazano w emocjonalnym oświadczeniu.
Kondolencje napłynęły także od ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, który niezwłocznie udał się na miejsce katastrofy.
Weekendowe Międzynarodowe Pokazy Lotnicze, które co roku przyciągają tysiące widzów z całego świata, zostały odwołane. Organizatorzy podkreślają, że w obliczu tragedii nie sposób świętować lotniczego widowiska. Decyzja, choć trudna, spotkała się ze zrozumieniem opinii publicznej.
Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Na miejscu pracują prokuratorzy 8. Wydziału do Spraw Wojskowych oraz Żandarmeria Wojskowa. Jak poinformowano, rozpoczęto już pierwsze czynności procesowe, a dokładniejsze informacje zostaną przedstawione podczas specjalnej konferencji prasowej w piątek.
Do tragedii doszło tuż po Święcie Lotnictwa Polskiego, które miało być okazją do dumy z osiągnięć naszych pilotów. Zamiast radosnej celebracji, dzień zapisał się w historii jako jedna z najczarniejszych kart polskiego lotnictwa wojskowego. Strata tak doświadczonego pilota, jak mjr Krakowian, to cios nie tylko dla jego najbliższych, ale również dla całej społeczności lotniczej.
Katastrofa w Radomiu może na długo zmienić podejście do organizacji widowiskowych manewrów. Eksperci podkreślają, że choć loty akrobacyjne zawsze wiążą się z ryzykiem, skala tragedii rodzi pytania o bezpieczeństwo i procedury obowiązujące podczas ćwiczeń.
źródło zdjęcia: Canva