Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Już dzisiejszy poranek pokazał, że lato definitywnie się skończyło. Choć zachmurzenie nieco złagodziło spadki temperatury, miejscami było zaledwie 5 stopni Celsjusza – tyle odnotowano w Pile. W kolejnych dniach sytuacja stanie się jeszcze bardziej odczuwalna.
Synoptycy zapowiadają, że od środy nocami temperatura zacznie spadać poniżej 5 stopni, a lokalnie pojawią się wartości w okolicach zera. Najzimniej będzie w rejonach podgórskich, na wschodzie i północnym wschodzie kraju. W kotlinach górskich oraz na Warmii, Mazurach i Podlasiu możliwe są spadki nawet do -2, a punktowo nawet -4 stopni.
Najbliższe dni oznaczają również pierwsze w tym sezonie przygruntowe przymrozki. Już w środowy poranek okolice Szczecina, Pomorza, Mazur i Suwalszczyzny mogą doświadczyć temperatury tuż nad gruntem poniżej zera.
Kolejna noc – ze środy na czwartek – przyniesie jeszcze większe ochłodzenie. W kotlinach sudeckich oraz na obszarze od Warmii przez Podlasie, Mazowsze aż po Lubelszczyznę prognozowane są spadki do -2 stopni Celsjusza.

Ochłodzenie nie ograniczy się tylko do nocy. Także w ciągu dnia zrobi się wyraźnie chłodniej. Maksymalne temperatury wyniosą od 13 do 18 stopni, a więc znacznie mniej niż jeszcze w miniony weekend. Najcieplej będzie nad Bałtykiem, gdzie termometry pokażą około 18 stopni, ale w głębi kraju dominować ma rześka, jesienna aura.
Zmiana pogody jest wynikiem napływu chłodniejszych mas powietrza z północy i północnego wschodu Europy. Meteorolodzy przewidują, że w kolejnych tygodniach taka aura może się utrzymywać, choć przeplatać się będzie z okresami bardziej słonecznej i cieplejszej pogody.
Jedno jest pewne – lato w Polsce oficjalnie dobiegło końca. Przed nami chłodne noce, pierwsze przymrozki i coraz krótsze dni. To dopiero początek jesiennej aury, a synoptycy ostrzegają, że w październiku ochłodzenia mogą być jeszcze silniejsze.
źródło zdjęcia: Canva