
Dziennikarz Mateusz Półchłopek zabrał głos w sprawie wydarzenia, które w ostatnich dniach wstrząsnęło opinią publiczną w całej Polsce. Jego komentarz wywołał jeszcze więcej emocji i zachęca do bliższego przyjrzenia się temu, co naprawdę wydarzyło się podczas konferencji prasowej z udziałem prezydenta.
Kilka dni temu w Przemyślu odbyły się uroczyste obchody z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, które zakończyły się konferencją prasową prezydentów Polski i Węgier. W trakcie wydarzenia padły mocne słowa na temat zagrożeń ze strony Rosji. Jednak to nie wypowiedzi polityków przykuły największą uwagę mediów, a nieoczekiwana reakcja polskiego prezydenta Karola Nawrockiego na pytanie dziennikarza TVN24.
Obecność mediów na tego typu uroczystościach jest czymś powszechnym. Dziennikarze, reporterzy i fotoreporterzy dokumentują takie wydarzenia na całym świecie. Dzięki temu społeczeństwo ma dostęp do informacji z pierwszej ręki. Tym razem jednak głośno zrobiło się o zachowaniu prezydenta Polski, który w ostrych słowach zareagował na pytanie dotyczące relacji premiera Węgier Viktora Orbana z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Na pytanie zadane przez Mateusza Półchłopka z TVN24: „Panie prezydencie, czy panu już nie przeszkadza zażyłość Viktora Orbana z Władimirem Putinem?”, Karol Nawrocki odpowiedział bardzo stanowczo i z wyraźnymi emocjami:
Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze: Władimir Putin to zbrodniarz. Rozumie pan redaktor? Do widzenia.
Prezydent przy tym gestykulował, co dodatkowo podkreśliło jego zdenerwowanie. Nagrania z tego momentu szybko zaczęły krążyć w sieci, wywołując szerokie komentarze i dyskusje.
Mateusz Półchłopek odniósł się do całej sytuacji w mediach społecznościowych, gdzie na swoim profilu na X (dawniej Twitter) napisał:
W swojej kilkunastoletniej pracy dziennikarskiej po raz pierwszy spotkałem się z tak emocjonalną reakcją polityka na moje pytanie, co było dla mnie zaskoczeniem, zwłaszcza że było ono skierowane do Prezydenta Rzeczypospolitej. Rolą dziennikarzy jest zadawanie pytań, na tym polega nasza praca.
Jak to często bywa w takich sytuacjach, reakcje na zachowanie prezydenta były podzielone. Część osób zdecydowanie broniła jego stanowczej odpowiedzi, doceniając stanowczość i wyrazistość w obronie swoich poglądów. Jednocześnie nie brakowało też krytyków, którzy potępiali sposób, w jaki prezydent zareagował na pytanie dziennikarza, uznając, że takie zachowanie nie powinno mieć miejsca wobec mediów.
źródło zdjęć: X/TVN24, @mateusz.polchlopek
W swojej kilkunastoletniej pracy dziennikarskiej po raz pierwszy spotkałem się z tak emocjonalną reakcją polityka na moje pytanie, co było dla mnie zaskoczeniem, zwłaszcza że było ono skierowane do Prezydenta Rzeczypospolitej. Rolą dziennikarzy jest zadawanie pytań, na tym polega…
— Mateusz Półchłopek (@M_Polchlopek) March 24, 2026






