Kobiety z tych roczników dostaną wezwania przed komisję wojskową!

Kobiety z tych roczników dostaną wezwania przed komisję wojskową!

Kwalifikacja wojskowa kobiet w 2027 roku obejmie panie urodzone w latach 2000-2008, ale tylko część z nich. Decyduje kierunek studiów lub zawód, w którym właśnie kończą naukę. Termin jest już przesądzony. Rozporządzenie MON trafiło do Dziennika Ustaw.

Minister Obrony Narodowej podpisał rozporządzenie w sprawie kwalifikacji wojskowej w 2027 roku 31 sierpnia 2026 roku. Dokument ogłoszono w Dzienniku Ustaw 3 września i obowiązuje od następnego dnia.

Kalendarz jest prosty. Kwalifikacja zostanie ogłoszona 15 stycznia 2027 roku. Komisje będą działać od 1 lutego do 30 kwietnia 2027 roku.

Według szacunków przed komisjami stanie około 245 tysięcy osób. Zdecydowaną większość stanowić będą mężczyźni. Podstawową grupą są panowie urodzeni w 2008 roku, a do tego roczniki 2003-2007 bez określonej kategorii zdolności.

Kwalifikacja wojskowa kobiet dotyczy wybranych kierunków

Panie z roczników 2000-2008 nie dostaną wezwań hurtem. Rozporządzenie wskazuje tylko te, które mają kwalifikacje przydatne w wojsku i w roku szkolnym lub akademickim 2026/2027 kończą odpowiednie studia albo naukę zawodu. Warunek jest jeszcze jeden. Nie mogą wcześniej stawać do kwalifikacji.

Listę kierunków od 2023 roku określa osobne rozporządzenie Rady Ministrów. Wymienia ono analitykę medyczną, farmację, fizjoterapię, kierunek lekarski, lekarsko-dentystyczny, pielęgniarstwo, położnictwo, ratownictwo medyczne, weterynarię oraz psychologię.

Do tego dochodzą dwa zawody. Chodzi o technika farmaceutycznego i technika weterynarii.

W praktyce oznacza to, że dwie kobiety urodzone w tym samym roku mogą być w zupełnie innej sytuacji. Absolwentka pielęgniarstwa dostanie wezwanie. Jej rówieśniczka po innych studiach już nie.

W przyszłym roku objęte obowiązkiem panie skończą od 19 do 27 lat. Nie trzeba mieć za sobą lat pracy w zawodzie. Wystarczy, że nauka kończy się właśnie w roku kwalifikacji.

Wezwanie to jeszcze nie powołanie do wojska

Wiele osób myli kwalifikację z powołaniem do służby. To dwie odrębne procedury.

Komisja ustala przede wszystkim zdolność do służby i uzupełnia ewidencję wojskową. Przyznaje jedną z czterech kategorii. A oznacza zdolność do czynnej służby wojskowej, B czasową niezdolność ze względu na zdrowie, D niezdolność w czasie pokoju, a E trwałą i całkowitą niezdolność.

Nawet kategoria A nie oznacza automatycznego przydziału do jednostki. O ewentualnym powołaniu decydują dopiero kolejne, osobne procedury.

Rozporządzenie Rady Ministrów przewiduje dla kobiet stanowiska w korpusie osobowym medycznym. Kobieta w ciąży lub karmiąca piersią nie trafi na stanowisko z pracami uciążliwymi lub szkodliwymi.

Co zabrać na komisję i co grozi za nieobecność

Na komisję trzeba wziąć dowód osobisty lub inny dokument tożsamości. Przyda się dokumentacja medyczna, jeśli ktoś się leczy albo przechodził badania. Komisja może też skierować na dodatkowe badania specjalistyczne.

Potrzebne będą także dokumenty o wykształceniu i kwalifikacjach zawodowych. Szczegóły podaje samo wezwanie.

Co zrobić, gdy w wyznaczonym dniu nie da się przyjść? Trzeba zawiadomić wójta, burmistrza lub prezydenta miasta najpóźniej w dniu wskazanym w wezwaniu i podać przyczynę. Wtedy może zostać wyznaczony nowy termin.

Ignorowanie pisma to zły pomysł. Za nieusprawiedliwioną nieobecność grozi grzywna, a nawet przymusowe doprowadzenie przez policję.

Przypomnijmy, że obowiązek kwalifikacji wynika z ustawy o obronie Ojczyzny z 11 marca 2022 roku. Kobiety z kierunków medycznych i z psychologii były wzywane przed komisje także w poprzednich latach. Wątpliwości można wyjaśnić we właściwym Wojskowym Centrum Rekrutacji. Miejsce i termin komisji podają komunikaty samorządów.

Źródło zdjęcia: Canva