
Mgła w 14 województwach to najnowsze ostrzeżenie IMGW, wydane w środę 4 listopada. Alert pierwszego stopnia obejmuje 250 powiatów i miast na prawach powiatu, a widzialność miejscami spadnie poniżej 200 metrów. W części kraju trudne warunki zaczną się już o 22. Pozostałe regiony poczekają do północy.
IMGW opublikował ostrzeżenia w środę o 11:46. Są dwa, oba pierwszego stopnia i oba z prawdopodobieństwem 80 procent. Różnią się obszarem i godzinami.
IMGW prognozuje gęste mgły, w zasięgu których widzialność miejscami wynosić będzie poniżej 200 m.
– przekazało RMF24, powołując się na PAP.
Alert przed mgłą w 14 województwach ma dwa różne terminy
Pierwszy alert zacznie obowiązywać o 22 w środę i potrwa do 10 w czwartek, 5 listopada. Obejmuje całe województwa kujawsko-pomorskie i świętokrzyskie, a więc także Bydgoszcz, Toruń i Kielce.
Dotyczy również części mazowieckiego z Warszawą oraz lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego i śląskiego.
W łódzkim od 22 alert obowiązuje tylko w powiatach kutnowskim, łowickim, rawskim i skierniewickim oraz w Skierniewicach. Na Pomorzu chodzi o dwa powiaty, człuchowski i chojnicki.
Drugi alert ruszy o północy i wygaśnie o 11 w czwartek. W jego zasięgu jest całe województwo wielkopolskie z Poznaniem oraz pozostała część łódzkiego z Łodzią. Do tego dochodzą fragmenty województwa dolnośląskiego, lubuskiego, opolskiego, śląskiego i zachodniopomorskiego.
Na Opolszczyźnie ostrzeżenie dotyczy powiatów brzeskiego, kluczborskiego, namysłowskiego, oleskiego, opolskiego i strzeleckiego oraz miasta Opola. Śląskie jest podzielone. Część powiatów ma pierwszy termin, część drugi. Na liście IMGW nie ma tylko podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.
Synoptycy prognozują przymrozki i lokalnie widzialność do 100 metrów
Sama granica 200 metrów to nie wszystko. Jak podaje o2, powołując się na PAP, liczne mgły miejscami ograniczą widzialność w nocy nawet do 100 metrów. Lokalnie może osadzać się szadź.
Najzimniej będzie na południowym wschodzie i w rejonach podgórskich, gdzie termometry pokażą do minus 4 stopni. Na zachodzie i południu prognoza mówi o około 0 do minus 1 stopnia, a na północy o około 2 stopniach. Na drogach może zrobić się ślisko.
Czwartkowy poranek nie przyniesie od razu poprawy. Widzialność początkowo lokalnie spadnie do 100-200 metrów, a tam, gdzie mgły się utrzymają, niebo będzie bardziej zachmurzone.
Temperatura maksymalna wyniesie od 6 stopni na południowym wschodzie i u podnóża Sudetów do 11 stopni nad morzem.
Mgła nie wszędzie szybko ustąpi. Jak donosi portal Agro Profil, od okolic Szczecina po Poznań, Kalisz, Częstochowę i Kraków przez cały dzień ma być bezwietrznie.
Tam, gdzie miejscami w Wielkopolsce, Łódzkiem, Świętokrzyskiem czy Lubelskiem mgła utrzyma się przez większość dnia, temperatura nie wzrośnie powyżej 3 stopni. Po rozpogodzeniu dojdzie do 7-8 stopni.
Kierowcy we mgle muszą zachować szczególną ostrożność
Ostrzeżenie meteorologiczne I stopnia przewiduje warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, mogących powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia.
– wyjaśniło RMF24.
Prawo o ruchu drogowym w artykule 30 nakazuje kierowcy szczególną ostrożność podczas jazdy we mgle. Trzeba włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te rodzaje naraz. Z tylnymi jest inaczej. Wolno ich używać dopiero wtedy, gdy widoczność spada poniżej 50 metrów. Po jej poprawie kierowca musi je niezwłocznie wyłączyć.
Służby apelują o zwolnienie i większy odstęp od poprzedzających pojazdów, jak podaje serwis Dzień Dobry Bełchatów. Szczególnej czujności wymagają przejścia dla pieszych i odcinki leśne. Piesi powinni pamiętać o odblaskach, bo znacząco poprawiają ich widoczność.
Przypomnijmy, że to nie pierwszy taki alert w ostatnich dniach. W nocy z 31 października na 1 listopada IMGW ostrzegał przed gęstą mgłą województwa zachodniopomorskie, pomorskie i warmińsko-mazurskie.
Synoptycy zwracali wtedy uwagę, że mgła miejscami może marznąć i powodować śliskość dróg oraz chodników. W obecnych ostrzeżeniach takiej uwagi nie ma. Zasięg jest za to znacznie większy.
Źródło zdjęć: Canva






