
W obliczu rosnącego napięcia międzynarodowego premier Donald Tusk wystąpił z pilnym ostrzeżeniem skierowanym do Polaków przebywających za granicą. Podczas czwartkowej konferencji jasno dał do zrozumienia, że sytuacja może w krótkim czasie wymknąć się spod kontroli, a decyzje o pozostaniu w zagrożonym regionie mogą mieć poważne konsekwencje.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej napięta. W czwartek premier Donald Tusk wystąpił z pilnym komunikatem skierowanym do Polaków przebywających w Iranie oraz tych, którzy rozważają podróż do tego kraju. Ostrzeżenie padło podczas wizyty szefa rządu na poligonie w Zielonce, gdzie towarzyszył mu minister obrony narodowej.
Premier nie owijał w bawełnę i wprost zaapelował do rodaków:
Proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju – przekazał podczas czwartkowej konferencji Donald Tusk. – Możliwość gorącego konfliktu jest bardzo realna i za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt godzin ewentualność ewakuacji nie będzie wchodziła w rachubę – przekazał premier
Szef rządu podkreślił, że jego słowa są konsultowane z resortem spraw zagranicznych. Wspomniał o rozmowie z ministrem spraw zagranicznych, który jeszcze przed konferencją kontaktował się z nim w tej sprawie. Premier zaznaczył, że komunikat nie jest elementem politycznej retoryki, lecz wynika z realnych analiz sytuacji międzynarodowej.
W swoim wystąpieniu mówił:
Chciałbym uświadomić wszystkim polskim obywatelkom i obywatelom, którzy są jeszcze w tej chwili w Iranie albo – nie daj Bóg – wybierają się do tego kraju. I mówię to też w imieniu ministra spraw zagranicznych, premiera Sikorskiego, który do mnie dzwonił jeszcze tuż przed przyjazdem na poligon – proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju – mówił
Dodał również:
Nie chcę nikogo tu straszyć jakimś możliwym rozwojem wydarzeń, ale wszyscy wiemy, o czym mówię. Możliwość gorącego konfliktu jest bardzo, bardzo realna i za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt godzin ewentualność ewakuacji nie będzie wchodziła w rachubę – dodał szef polskiego rządu.
Premier wyraźnie zaznaczył, że w przypadku gwałtownej eskalacji sytuacji służby konsularne mogą nie być w stanie przeprowadzić sprawnej ewakuacji. Historia pokazuje, że w regionach objętych konfliktem czas reakcji ma kluczowe znaczenie, a zamknięcie przestrzeni powietrznej czy granic może nastąpić bardzo szybko.
W końcowej części swojego wystąpienia podkreślił:
Mamy złe doświadczenia z przeszłości, niektórzy lekceważą tę apele, informacje, więc jeszcze raz chcę podkreślić: proszę natychmiast opuścić Iran lub zaniechać wyjazdu do tego kraju, gdyż nikt nie będzie w stanie zagwarantować możliwości ewakuacyjnych na wypadek gorącego konfliktu – podkreślił po raz kolejny.
MSZ monitoruje sytuację
Polskie służby dyplomatyczne na bieżąco analizują rozwój wydarzeń w regionie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje o śledzenie komunikatów oraz rejestrację w systemach umożliwiających szybki kontakt w sytuacjach kryzysowych.
Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że napięcia w regionie mogą eskalować w bardzo krótkim czasie, a decyzje o wyjeździe powinny być podejmowane bez zwłoki.






