
Zaginął Witold Płóciennik, ceniony operator filmowy. 56-latka po raz ostatni widziano w sobotę, 29 sierpnia, w Lubniewicach w Lubuskiem. Policja z Sulęcina prowadzi poszukiwania z lądu, wody i powietrza. Do akcji ruszyły śmigłowiec i drony z termowizją.
Zaginął Witold Płóciennik. Policja podała rysopis operatora
Komenda Powiatowa Policji w Sulęcinie opublikowała komunikat w poniedziałek, 31 sierpnia. Funkcjonariusze poszukują 56-letniego Witolda Płóciennika. Autor zdjęć do „Klangoru” i „Stulecia Winnych” zniknął dwa dni wcześniej.
Zaginiony ma około 185 centymetrów wzrostu i krępą sylwetkę. Jest łysy, ma siwą brodę. W chwili zaginięcia miał przy sobie ciemnozielony plecak. Był ubrany w krótkie spodenki oraz długie, ciemne skarpetki we wzorki.
Ostatni raz widziano go w Lubniewicach, niewielkiej miejscowości w powiecie sulęcińskim.
Poszukiwania Witolda Płóciennika trwają z lądu, wody i powietrza
Od poniedziałkowego poranka w terenie pracują duże siły. Policjanci sprawdzają lasy, tereny otwarte oraz okolice zbiorników i cieków wodnych. Do sprawdzania akwenów strażacy i ratownicy wykorzystują specjalistyczny sprzęt, w tym sonary. Nad terenem krąży policyjny śmigłowiec, który wspiera z powietrza służby pracujące na ziemi.
Funkcjonariusze wykorzystują też drony wyposażone w kamery termowizyjne. Dzięki nim można przeszukać rozległe i trudno dostępne obszary. W trudno dostępne miejsca, gdzie nie dojadą samochody, ruszyły również quady. Ważną rolę w działaniach odgrywa też pies służbowy wyszkolony do poszukiwania osób.
W akcji biorą udział strażacy Państwowej Straży Pożarnej i druhowie z ochotniczych straży. Wspierają ich ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz grupa ratowniczo-poszukiwawcza. Do służb dołączyło wielu ochotników. Zgłosili się sami.
Okolicznościami zaginięcia zajmują się policjanci pionu kryminalnego. Sulęcińska komenda prosi o kontakt każdego, kto może pomóc w odnalezieniu operatora.
Wszystkie osoby, które posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionego, prosimy o kontakt z Dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie pod numerem 47 79 312 11 lub 47 79 312 12
– przekazali funkcjonariusze.

Witold Płóciennik ma na koncie nagrody w Gdyni i na Camerimage
Przypomnijmy, że Płóciennik należy do najbardziej cenionych polskich operatorów. Ukończył Wydział Operatorski i Realizacji Telewizyjnej w łódzkiej Szkole Filmowej. Pracował przy kilkudziesięciu produkcjach fabularnych i telewizyjnych.
W 2019 roku odebrał nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za zdjęcia do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza”. Rok później zdobył Nagrodę Główną w Konkursie Filmów Polskich na festiwalu Camerimage w Toruniu za „Zieję”. Był też dwukrotnie nominowany do Polskich Nagród Filmowych Orły.
Jego nazwisko znają widzowie seriali. Odpowiadał za zdjęcia do „Klangoru”, „Kruka” oraz „Ołowianych dzieci”. W kinie oglądaliśmy jego pracę w „Wymyku” i „Święcie ognia”.
Od 2021 roku stoi na czele Związku Zawodowego Filmowców. Jak podaje Pudelek, w tej roli zabierał głos w sprawach czasu pracy, nadgodzin i bezpieczeństwa na planach zdjęciowych. Post o zaginięciu operatora udostępniła w mediach społecznościowych Aleksandra Popławska. Aktorka zaapelowała o pomoc.
Poszukiwania Witolda Płóciennika wciąż trwają. Policja prosi, by każdy, kto widział 56-latka lub wie, dokąd mógł się udać, dzwonił pod numer alarmowy albo do sulęcińskiej komendy. Każda informacja może się liczyć.
Źródło zdjęcia: Instagram Anity Sokołowskiej






