Ludzie, którzy w przeszłości zostali mocno zranieni, są bardziej lojalni, ...
Ludzie, którzy w przeszłości zostali mocno zranieni, są bardziej lojalni, ponieważ nie chcą, aby ktoś cierpiał tak jak oni.
Człowiek cierpi, ponieważ miłuje cierpienie. Zawsze chowa to pod pączkiem swego serca. Często chowa głęboko, na samym dnie. Cierpienie jest początkiem wszystkiego, człowiek nie może bez niego żyć, on jest nauczycielem ludzi. Cierpienie jest jedynym skutkiem, jedynym przyczynkiem siły, czystego, niezmąconego szczęścia.
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni, mówi jeden z najgłupszych sloganów psychologicznej nowomowy, bo to, co mnie nie zabije, może mnie zmienić - na długo albo na zawsze - w żyjącego trupa z wypalonym środkiem i pozorem ruchu.
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto
przez tunel samotności się nie przeczołgał.
Nie ma takiej bólu, którego by człowiek nie mógł znieść. Jeżeli doświadcza go, znaczy, że jest na niego gotowy. Jak dziecko, które przychodzi na świat, kiedy czuje, że nadszedł czas.
W życiu nie chodzi o unikanie bólu, cierpienia i trudności, ale o to, jak je przeżyć. Problemy i trudności to okazja do wzrostu, a nie powód do rezygnacji.
Cierpienie jest nieodłączną częścią naszego życia. To nie jest coś, co możemy uniknąć. Ale to, jak na nie reagujemy, określa naszą prawdziwą siłę. Jedni poddają się, inni walczą, a jeszcze inni uczą się z cierpienia. Kluczem jest zrozumienie, że cierpienie jest tymczasowe, a nasza reakcja na nie ma trwały wpływ na nasze życie.
Cierpienie doskonali człowieka, ale tylko do pewnego stopnia. Zbytnie cierpienie mogłoby go doszlifować aż do zupełnego zniknięcia.
Cierpienie to jest dar, olbrzymia siła. Wycisza, uducha, oczyszcza, prowadzi do medytacji, do wglądu w głąb siebie, otwiera drzwi do Tajemnicy Świata.
Prawdziwą siłę człowieka poznaje się po sposobie, w jaki się zmaga z cierpieniem.
Cierpienie jest najpotężniejszym nauczycielem życia. Dzięki niemu stajemy się mądrzejsi, silniejsi i bardziej wyrozumiali. Ale tylko wtedy, gdy nauczmy się je akceptować i zrozumieć.