
Skandal po „Love Is Blind Polska”. Inna uczestniczka ujawniła kulisy zbliżenia z Kamilem i broni Julii
Choć od zakończenia pierwszej polskiej edycji „Love Is Blind” minęło już trochę czasu, wokół uczestników programu wciąż nie brakuje emocji. Tym razem głos zabrała Paulina Szafrańska, której historia nie została szerzej pokazana w programie. Uczestniczka stanęła w obronie Julii, która po finale i odcinku reunion spotkała się z falą krytyki ze strony internautów. Przy okazji ujawniła również kulisy swojej relacji z Kamilem, przyznając, że podczas spotkania w Norwegii doszło między nimi do zbliżenia. Jej słowa wywołały w sieci niemałe poruszenie.
Pierwsza polska edycja programu „Love Is Blind” dobiegła końca, ale emocje wokół uczestników wciąż nie opadają. Reality show Netfliksa, które od lat cieszy się ogromną popularnością na całym świecie, po raz pierwszy doczekało się polskiej odsłony. W eksperymencie single poznawali się bez możliwości zobaczenia siebie nawzajem, rozmawiając wyłącznie w specjalnych kabinach. Dopiero po zaręczynach mogli spotkać się twarzą w twarz i sprawdzić, czy uczucie przetrwa poza programem.
W polskiej edycji do zaręczyn doszło w przypadku pięciu par. Finał przyniósł jednak wiele zaskakujących zwrotów akcji. Ostatecznie na ślubnym kobiercu stanęły dwie pary – Daria i Filip oraz Maria i Damian. Julia i Jacek, a także Julia i Kamil rozstali się jeszcze przed ślubami. Jeszcze wcześniej zakończyła się relacja Maliki i Krzysztofa, gdy na jaw wyszło, że uczestnik zbliżył się do innej uczestniczki programu, Kingi.
Dopiero wyemitowany niedawno odcinek „Reunion” pokazał jednak, jak potoczyły się losy bohaterów po zakończeniu eksperymentu. Okazało się, że spośród wszystkich par, które dotarły do finału, razem pozostali jedynie Daria i Filip oraz Maria i Damian. Pozostałe związki nie przetrwały próby czasu, a podczas spotkania po miesiącach nie zabrakło trudnych rozmów, wzajemnych pretensji i powrotu do najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń sezonu.
Kolejna afera po „Love is Blind”
Jednym z najgłośniej komentowanych wątków całego sezonu pozostaje rozstanie Julii i Kamila. Gdy uczestniczka odmówiła ślubu, w sieci rozpętała się prawdziwa burza. Julia przyznała bowiem, że tuż przed ceremonią usłyszała informacje dotyczące rzekomej zdrady Kamila w jego poprzednim wieloletnim związku. To właśnie te doniesienia miały znacząco wpłynąć na jej decyzję.
Po zakończeniu ceremonii para odbyła jeszcze szczerą rozmowę. Kamil stanowczo zaprzeczał oskarżeniom i przekonywał, że nigdy nikogo nie zdradził. Jak tłumaczył, kontakt z inną kobietą miał miejsce w okresie przerwy w jego poprzednim związku.
Po emisji finału wielu internautów stanęło po stronie Kamila. W mediach społecznościowych pojawiły się tysiące komentarzy krytykujących Julię za podjęcie decyzji w oparciu o niesprawdzone informacje. Sporo emocji wzbudziła również postawa jej mamy, która od początku nie ukrywała sceptycyzmu wobec tej relacji. Szczególnie szeroko komentowany był moment podczas ceremonii ślubnej, gdy po decyzji córki kobieta zaczęła bić brawo.
Teraz, niemal miesiąc po emisji finału, głos zabrała inna uczestniczka programu — Paulina Szafrańska. Choć jej historia nie została szerzej pokazana w odcinkach, utrzymuje kontakt z częścią uczestników. Co więcej, po zakończeniu programu odwiedziła Kamila w Norwegii. To właśnie tam miało dojść między nimi do zbliżenia, o którym teraz opowiedziała publicznie.
W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu stanęła w obronie Julii oraz jej rodziny. Jednocześnie ujawniła kulisy swojej znajomości z Kamilem i przyznała, że pewne informacje poznała dopiero po czasie.
Jestem ciekawa, co do powiedzenia będą miały teraz osoby, które zrobiły z Kamila rycerza na białym koniu, z Julii okropną osobę, a kobiety, które poinformowały Julię o tym, że Kamil ma tendencję do zdrad, okrutne wiedźmy
Paulina przyznała również, że oglądając odcinek reunion miała wrażenie, że część sytuacji mogła wyglądać zupełnie inaczej, niż przedstawiali to internauci. Jej zdaniem wiele osób skupiło się wyłącznie na krytyce Julii, nie próbując spojrzeć na całą historię z szerszej perspektywy.
Nikt nie odebrał zachowania Julii i jej rodziny jako toksycznego. Czuli raczej, że coś jest nie tak”
To właśnie te słowa wywołały największe poruszenie wśród fanów programu. Część widzów przyznała, że po czasie zaczęła inaczej oceniać zachowanie matki Julii i jej obawy związane z relacją córki. Inni nadal bronili Kamila, podkreślając, że opinia publiczna nie zna wszystkich okoliczności tej historii.
W dalszej części nagrania Paulina opowiedziała również o swoim wyjeździe do Norwegii. Jak relacjonowała, grupa osób związanych z programem została zaproszona przez Kamila. To właśnie wtedy miało dojść między nimi do bliższej relacji. Dopiero później uczestniczka dowiedziała się, że mężczyzna układa sobie życie z inną kobietą.
Wieczorem porozmawialiśmy. Kamil powiedział mi, że ma dziewczynę w Norwegii, że układa sobie z nią życie. Byłam bardzo zdziwiona”
Jak podkreślała, początkowo nie zamierzała publicznie wracać do tej historii. Zmieniła zdanie dopiero po obejrzeniu finału i odcinka reunion.
Wróciłam do Polski i stwierdziłam: dobra, stało się. Ale kiedy zobaczyłam reunion i śluby, wszystko do mnie wróciło
Na koniec uczestniczka nie kryła oburzenia falą hejtu skierowaną w stronę Julii. Przyznała, że po emisji programu skontaktowała się z nią i była poruszona tym, jak bardzo przeżywa całą sytuację.
Julia jest tak świetną osobą. My mówiłyśmy na nią w eksperymencie, że to nasz mały energetyk. Ona jest taka szczera, ma w sobie tyle dobrej energii. Nie rozumiem, dlaczego cały internet przypieprza się do Julii i do jej rodziny. Widzicie tylko fragmenty tego, co się tam działo
Najmocniejsze słowa padły jednak na zakończenie nagrania. Paulina zaapelowała do internautów, by przestali oceniać Julię i jej bliskich na podstawie pojedynczych scen pokazanych w programie.
Odczepcie się od Julki i jej rodziny. Bo przeginacie, a nie znacie człowieka.
źródło zdjęć: @szafranska__,@netflixpl






