Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
-To, że mnie prowokujesz.
-Powiedz jeszcze raz: „prowokujesz”. Prowokująco układasz przy tym usta.
-Chcesz posiąść moje ciało?
-Chciałbym z nim zrobić wiele rzeczy, poza tą jedną…
Bo myślałam, że jestem zakochana. A gdy ci się wydaje, że jesteś zakochana, trwasz w tym i starasz się, żeby było jak najlepiej, aż poczujesz, że to miłość.

-Co robisz w niedzielny wieczór?- zapytał z uśmiechem. Prychnęłam. Niechcący.
-Zapraszasz na kolację?
-Hardziejesz. Podoba mi się to, Aniele.
-Nie interesuje mnie, co ci się podoba. Nigdzie z tobą nie pójdę. Na żadną randkę. Zaraz, zaraz, nazwałeś mnie ANIOŁEM?
-Bo co?
-Bo mi się to nie podoba.
Uśmiechnął się. -Trudno, tak zostanie.
– Największe marzenie?
– Żeby cię pocałować.
– Nie ma w tym nic śmiesznego.
– Owszem, ale się zarumieniłaś.
To szaleństwo – powiedziałam do Patcha półgłosem. – Pewnie. – Jego usta znów były na granicy uśmiechu. -Szaleję za tobą. Ile za tę latarkę?
Pewnie nie mieści wam się w głowach, że seks to coś więcej niż piętnastominutowy pobyt na tylnym siedzeniu samochodu

– Skoro nic nie czujesz, to czemu mnie całowałeś?
(…)
– Bo tu, w sercu, czuję. Nie jestem pozbawiony zdolności odczuwania. Więź emocjonalna z tobą (…) istnieje mimo wszystko.
U ludzi pociąg fizyczny ma to do siebie, że nigdy nie wiadomo, czy druga osoba go odwzajemnia.
Zapragnęłam go pocałować. Natychmiast. Patch uniósł brwi.
-Co?
-Yyy…nic. Zupełnie nic. Ty zmywasz, ja wycieram.
+