– Dlaczego palisz tak cholernie szybko? – zapytałem. Uśmiechnęła się, …

– Dlaczego palisz tak cholernie szybko? – zapytałem. Uśmiechnęła się, …

– Dlaczego palisz tak cholernie szybko? – zapytałem. Uśmiechnęła się, rozradowana jak dzieciak w ranek Bożego Narodzenia i rzekła: – Wszyscy palicie dla przyjemności. Ja palę po to, aby umrzeć.